W jelitach widać, jak trenujemy. Najnowsze badania

Narastające dowody wskazują, że ćwiczenia nie tylko wpływają na skład mikrobioty, ale że sam mikrobiom może kształtować to, jak nasze ciało reaguje na trening – wynika z badań naukowców Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku

W dwóch najnowszych badaniach naukowcy zbadali, jak różni się profil mikrobiomu jelitowego u osób trenujących siłowo, wytrzymałościowo oraz aktywnych rekreacyjnie. Uczestnicy zostali poddani dwóm interwencjom wysiłkowym: anaerobowemu testowi Wingate o wysokiej intensywności i aerobowemu testowi Bruce'a na bieżni. Badania wyróżnia skupienie się na osobach aktywnych, ale niebędących sportowcami wyczynowymi – co jest rzadkością w dziedzinie, gdzie często porównuje się sportowców elity ze zdrowymi, ale nieaktywnymi osobami.

W stronę spersonalizowanych strategii treningowych

– Oba badania podkreślają potencjał podejścia multiomicznego (połączenia danych mikrobiomu i markerów biochemicznych) w nauce o aktywności fizycznej i torują drogę strategiom treningowym i regeneracyjnym opartym na mikrobiomie – mówi dr Kinga Zielińska, autorka seniorska drugiej publikacji. – W przyszłości planujemy przeprowadzenie większych badań podłużnych (na przestrzeni czasu), które będą uwzględniać dodatkowe warstwy danych – takie jak metabolomika czy transkryptomika. Pozwoli to nam odkrywać związki przyczynowo-skutkowe i pogłębiać wiedzę na temat interakcji mikrobiomu z fizjologią człowieka – dodaje naukowczyni.

W miarę jak rośnie nasza wiedza o roli mikrobiomu w zdrowiu i wydolności, spersonalizowane interwencje ukierunkowane na mikrobiotę jelitową mogą stać się potężnym narzędziem w optymalizacji wyników sportowych i regeneracji.