W kolejnych miejscach zapłacimy za parkowanie. Jest projekt rozszerzenia strefy

ZIKiT przygotował projekt rozszerzenia strefy płatnego parkowania. Urzędnicy zapewniają, że to tylko poprawianie błędów, które pojawiły się po marcowym rozszerzeniu SPP.

Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu postanowili przesłać do Rady Miasta Krakowa projekt uchwały rozszerzającej strefę płatnego parkowania. – Po ostatnim rozbudowaniu strefy pojawiło się bardzo dużo uwag od mieszkańców i radnych, aby dodać kolejne fragmenty – tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa ds. inwestycji i infrastruktury.

Zastępca Jacka Majchrowskiego informuje nas, że osoby zainteresowane w maju oraz w czerwcu chciały, aby pojedyncze ulice objąć obowiązkiem płacenia za postój. – Absolutnie nie jestem zwolennikiem takiego rozszerzania strefy – komentuje urzędnik.

– Po wprowadzeniu kolejnego etapu rozszerzenia powiedzieliśmy jasno i wyraźnie, że w następnej fazie końcem strefy będą naturalne granice, jak np. rzeka Wisła czy Białucha albo nasypy kolejowe – wyjaśnia wiceprezydent Trzmiel.

Kolejne rozszerzenie

Podczas piątkowego spotkania prezydenta Majchrowskiego, wiceprezydenta Trzmiela oraz dyrektora ZIKiT panowie doszli do wniosku, że strefę należy wprowadzić na obszarze części Dębnik, Krowodrzy oraz Grzegórzek.

– W badaniach zachowań parkingowych mieszkańców wyszło, że największy problem aktualnie istnieje na Dębnikach. W związku z tym ten obszar miasta, jak również Krowodrza do ul. Racławickiej oraz Grzegórzki, proponujemy objąć strefą płatnego parkowania – zdradza Tadeusz Trzmiel.

Piotr Hamarnik z ZIKiT tłumaczy, że propozycja urzędników jest tylko korektą istniejącej strefy płatnego parkowania. – Jest to tylko uzupełnienie braków po tegorocznym rozszerzeniu – wyjaśnia przedstawiciel miejskiej jednostki.