W Krakowie jest miejsce na kolejne galerie handlowe

W Krakowie mamy ponad pół miliona powierzchni handlowej w 15 galeriach zlokalizowanych na terenie miasta. Według ekspertów, lokalny rynek może przyjąć jeszcze kolejne centra handlowe.

Z raportu przygotowanego przez Colliers International wynika, że na każdego mieszkańca Krakowa przypada 0,53 metra kwadratowego powierzchni w galerii handlowej. – Pod względem liczby centrów handlowych Kraków jest dojrzałym rynkiem – mówi Katarzyna Michnikowska, starszy analityk w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers International.

Kolejna galeria w Krakowie

Najwięcej ilości powierzchni handlowej w naszym mieście powstało w latach 2005-2009. To w tym okresie czasu wybudowane zostały takie obiekty jak: Galeria Krakowska, Galeria Kazimierz czy Bonarka City Center. W kolejnych latach nie dochodziło do otwierania tak spektakularnych inwestycji. Pod Krakowem w 2011 roku powstało pierwsze w naszym województwie centrum wyprzedażowe Factory.

Ostatnim dużym obiektem handlowym o powierzchni powyżej 600 tys. metrów kwadratowych jest Galeria Bronowice. Spodziewać się można, że na wiosnę przyszłego roku rozpocznie się budowa Serenady (obok hipermarketu Real). – Centrum planujemy oddać do użytkowania we wrześniu 2016 roku – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Anna Skrocka, przedstawicielka inwestora firmy Mayland Real Estate.

Ekspert rynku: jest miejsce na kolejne galerie handlowe

– Jest miejsce na nowe centra handlowe – przekonuje nas Katarzyna Michnikowska z firmy Colliers International. – Główne argumenty na rzecz nowych obiektów handlowych w Krakowie to: jeden z niższych współczynników nasycenia powierzchnią centrów handlowych w grupie ośmiu aglomeracji, pustostany na poziomie jedynie 2%, rozwój miasta i potencjał wzrostu siły nabywczej mieszkańców – dodaje.

Przedstawicielka firmy doradczej, zajmującej się m.in. komercjalizacją powierzchni handlowych, zdradza, że jest zapotrzebowanie na nowe lokale. – Co roku do Polski wchodzi grupa 30-40 nowych sieci handlowych, a pierwszymi celami ich ekspansji są Warszawa i właśnie Kraków – wyjaśnia Michnikowska. – W Krakowie możemy się zatem spodziewać zarówno nowych inwestycji jak i rozbudowy oraz modernizacji starszych obiektów – dodaje.