W Krakowie prawie jak w Rzymie. Chodzi o ceny mieszkań

Ceny mieszkań w Krakowie są porównywalne z tymi w Rzymie. Ale wciąż jest zdecydowanie taniej niż w Pradze.

Jak wynika z 14. edycji raportu „Deloitte Property Index – Overview of European Residential Markets”, w Polsce w 2024 roku ceny mieszkań po przeliczeniu na euro wzrosły przeciętnie o ponad 19 proc. rok do roku – to najwyższy wynik wśród analizowanych państw. Średnie kwoty za metr kwadratowy osiągnęły 2792 euro, czyli wciąż poniżej europejskiej średniej.

– Może jednak zaskakiwać, że ceny w Warszawie (3849 euro/m2.) i Krakowie (3800 tys. euro) są już porównywalne z Rzymem (3839 euro). Jednak wciąż utrzymują się na podobnym poziomie jak w innych miastach regionu, takich jak Budapeszt (3863 euro) czy Bratysława (3909 euro) i są zdecydowanie niższe w porównaniu m.in. z Pragą (6121 euro) – twierdzą w Deloitte.

I dodają, że miniony rok ponownie pokazał, jak bardzo rynek mieszkaniowy pozostaje wrażliwy na zmiany gospodarcze oraz społeczne. – Rosnące koszty utrzymania, większe wymagania planistyczne i ekologiczne, jak również zróżnicowana sytuacja na rynkach pracy sprawiły, że warunki kupna i wynajmu nieruchomości w poszczególnych krajach Europy różniły się jeszcze bardziej niż wcześniej. W 2024 r. obserwowano rekordowe ceny ofertowe w największych metropoliach, przy równoczesnym spadku podaży nowych mieszkań w wielu państwach regionu – czytamy w komunikacie prasowym Deloitte. W efekcie, w niewielu miastach średnie kwoty za metr kwadratowy wynoszą mniej niż 2,5 tys. euro.

Najtaniej jest w Turcji (średnio 949 euro/m2), Bośni i Hercegowinie (1482 euro) oraz Albanii (1620 euro). Natomiast najdroższymi krajami są aktualnie Luksemburg (8760 euro), Izrael (6131 euro), a także Wielka Brytania (5203 euro).

*Deloitte to sieć spółek świadczących usługi doradcze i audytorskie.