W Krakowie zakażą handlu w niedzielę po południu?

Czy wkrótce krakowskie sklepy w niedzielę będą otwarte tylko do godziny 12? Radni miejscy zdecydowali, że przed podjęciem ostatecznej decyzji zapytają mieszkańców Krakowa, co sądzą na ten temat. Magistraccy urzędnicy już  przygotowują się do przeprowadzenia konsultacji społecznych.

Uchwała, która została przyjęta przez Radę Miasta Krakowa podczas ostatniej sesji jasno określa tryb przeprowadzenia konsultacji oraz jakie zagadnienia powinny być omówione z krakowianami. – Chcemy zapytać społeczeństwo, co sądzą na temat możliwości ograniczenia handlu w Wielki Piątek, wigilię oraz niedzielę – mówi Tomasz Urynowicz, radny Platformy Obywatelskiej. Samorządowiec dodaje, że radni proponują, aby tylko do godziny 12 w dzień wolny od pracy można było dokonywać zakupów.

Wolna niedziela, wigilia i Wielki Piątek

Krakowscy politycy, zarówno z Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości zamierzają, po wynikach konsultacji społecznych, uregulować godziny pracy sklepów w niektóre dni. – Proponuję, żeby wyłącznie do godziny 12 można było prowadzić sklep w wigilię Bożego Narodzenia oraz Wielki Piątek. Dodatkowo, w trakcie dyskusji pojawił się wniosek o rozszerzenie konsultacji o każdą niedziele – przekonuje Urynowicz.

Radny Platformy Obywatelskiej wymienia jeszcze szereg argumentów, które mają być podstawą do wprowadzenia ograniczenia czasu pracy sklepów. – Zgodnie z zachodnimi wzorcami, niedziela w krajach takich jak Niemcy, Austria czy Szwajcaria pozostaje dniem całkowicie wolnym od pracy – mówi radny. – Chyba każdy z nas chce spędzić czas w rodzinnej atmosferze, a nie na przysłowiowej kasie w Tesco? – pyta polityk.

Rada miasta może ograniczyć handel

Radni, korzystając z przysługującego im prawa do regulacji godzin handlu na terenie gminy chcą skorzystać z zapisów ustawy. – Zgodnie z prawem, możemy ustalić godziny otwarcia sklepów na obszarze naszego miasta – informuje Urynowicz. – To kompetencja prawnie uregulowana – dodaje.

Pomysłodawca ograniczenia godzin handlu w niedzielę przekonuje, że Kraków jako pierwszy z dużych miast może wprowadzić restrykcję odnośnie godzin funkcjonowania sklepów w niedzielę. – Do tej pory żadna większa miejscowość nie skorzystała z opcji prawnej. Według mnie Kraków powinien wprowadzić regulowany czas pracy handlu, ale najpierw w drodze konsultacji powinny wyważyć się interesy trzech stron: pracowników, pracodawców i nas wszystkich, konsumentów – mówi radny Urynowicz.

Kraków straci gospodarczo?

Czy Kraków może stracić na pomyśle radnych? Jaki wpływ taka decyzja mogłaby mieć na lokalną gospodarkę?– Rynek wszystko ureguluje. Jeśli w niedzielę ograniczymy czas pracy sklepów, to większa liczba osób będzie musiała dokonać zakupów w sobotę czy inny dzień. Popyt wewnętrzny nie zmaleje, inaczej jednak uregulują się mechanizmy sprzedaży – odpowiada Urynowicz. Radny mówi, że wielkie gospodarki europejskie nie upadły z powodu braku handlu w niedzielę czy kilka dni w roku, a nie zostały tam wprowadzone dopiero gdy te kraje osiągnęły gospodarczy sukces, lecz mają tam kilkudziesięcioletnią tradycję.

Wkrótce rozpoczną się konsultacje społeczne tego pomysłu. Od ich wyniku zależeć będzie dalszy los tego pomysłu.