W krakowskiej podstawówce powstaje klasa hokejowa
Szkoła Podstawowa nr 10 im. Marii Skłodowskiej-Curie od września 2014 będzie prowadzić klasę hokejową. Pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia oferuje Klub Sportowy Cracovia oraz Stowarzyszenie Wspierania Młodych Talentów „100 lat Cracovia”.
Powrót do tradycji
W szkole przy ul. Blachnickiego już kiedyś istniała klasa o tym profilu, jednak nie była ona zbyt popularna, przez co jej działalność została zawieszona. Po 15 latach postanowiono reaktywować tę ideę, aby zapewnić dzieciom dobre warunki do rozwoju. – W obecnym czasie, gdy brakuje miejsc, gdzie dzieci mogłyby bezpiecznie, pod kontrolą dorosłych, bawić się i uprawiać sport, wraz z klubem (Cracovią – przyp. red.) próbujemy powrócić do tradycji hokeja w szkole – tłumaczy decyzję o podjęciu ponownej współpracy Ewa Jaśkowiec, dyrektor SP10.
Klub Cracovia udostępnia szkole lodowisko oraz trenerów, którzy będą opiekować się dziećmi, a zajęcia na lodowisku będą miały znaczenie priorytetowe. Godziny lekcji ustalane będą w taki sposób, aby z nimi nie kolidowały.
Kto może iść?
Do klasy zapisać się mogą wszystkie dzieci rozpoczynające edukację w roku szkolnym 2014/15, niezależnie od tego czy potrafią jeździć na łyżwach, czy też nie. Przyjmowani są zarówno chłopcy, jak i dziewczynki. – Do klasy pierwszej przyjmowane są dzieci mające chęć trenowania i brak przeciwwskazań lekarskich do uprawiania sportu. Maluchy nie muszą umieć jeździć na łyżwach – mówi dyrektor Jaśkowiec.
Kto finansuje?
– Rodzice będą musieli zakupić dzieciom łyżwy, kask oraz ochraniacze na kolana i łokcie. Pozostały sprzęt zapewni Stowarzyszenie Wspierania Młodych Talentów „100 lat Cracovia” – zdradza dyrektorka.
Za mało młodzieży!
Ta wspólna inicjatywa ma na celu rozpowszechnienie hokeja w szkołach, a także dbanie o szkolenie młodych adeptów tego sportu także w Cracovii. W tym sezonie, po raz pierwszy od dłuższego czasu, w zespole Pasów znalazł się wychowanek tej drużyny. W sezonie 2014/15 w barwach Cracovii będzie występował 16-letni Jakub Gawlik. Miejmy nadzieję, że dzięki inicjatywie Szkoły Podstawowej nr 10 oraz K.S. Cracovia za kilka lat będzie można na krakowskiej tafli oglądać więcej wychowanków tego klubu.
fot. Leszek Tarczoń/cracovia.pl