W lipcu dowiemy się, czy znikną problemy z parkowaniem
Nieobjęta strefą płatnego parkowania al. Kijowska stanowi doskonałe miejsce postojowe dla kierowców z innych miast unikających opłat. Krakowianie nie mogą zaparkować pod swoimi blokami, dlatego postulują o objęcie strefą al. Kijowskiej oraz ul. Wrocławskiej. W lipcu będziemy wiedzieć, czy uda się rozszerzyć strefę płatnego parkowania.
– Pomimo wielokrotnego zwracania uwagi na problem parkowania przy al. Kijowskiej oraz nieprzemyślanego przebiegu granicy strefy nie widzę, aby cokolwiek się w tym temacie zmieniało – zgłasza nasz Czytelnik. Jak relacjonuje, przed blokami przy al. Kijowskiej od czasu wprowadzenia strefy płatnego parkowania znalezienie wolego miejsca parkingowego dla mieszkańców graniczy z cudem. – Dalej w zdecydowanej większości przez cały tydzień stoją tu zaparkowane auta przyjezdnych spoza Krakowa osób i studentów, którzy w naturalny sposób unikają opłat za postoje – tłumaczy Jakub. Zdaniem mieszkańców wystarczy przyjechać o dowolnej porze na al. Kijowską, aby na własne oczy przekonać się o tym problemie. Znaczący wpływ na brak dostępności miejsc postojowych mają również nowo wybudowane bloki mieszkalne, przy których nie ma wystarczającej ilości miejsc na placach parkingowych. Każdy szuka miejsc gdzie tylko może. Dodam, że cały czas dobudowywane są nowe bloki, które tylko pogorszą całą sytuację – obawia się Jakub.
Dzielnica wspiera mieszkańców
Starania mieszkańców o poszerzenie strefy płatnego parkowania wspiera Rada Dzielnicy V Krowodrza. 7 marca radni podjęli uchwałę wnioskującą o rozszerzenie strefy do linii ulicy Piastowskiej i Głowackiego. Teraz rada stara się o przesunięcie strefy na cały obszar Krowodrzy, likwidację abonamentu mieszkańca oraz podziału dzielnicy na podstrefy. Decyzja o tym, jakie ulice zostaną objęte strefą, zależy jednak od prezydenta i Rady Miasta Krakowa. – Obecnie przygotowywane są zlecone przez urząd miasta badania zachowań parkingowych, na podstawie których zostanie przygotowany projekt uchwały dla RMK – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Piotr Klimowicz, przewodniczący rady dzielnicy V.
ZIKiT bada zachowania kierowców
– Uważam za skandaliczne nieobjęcie strefą całej al. Kijowskiej, która powinna stanowić naturalną granicę strefy płatnego parkowania z uwagi na przylegające parki i bloki – twierdzi nasz Czytelnik. – Naprawdę nie trzeba marnować pieniędzy miasta tylko po to, aby stwierdzić i tak oczywiste fakty, że po prostu strefa parkowania przy Kijowskiej powinna być – przekonuje Jakub.
Mimo to Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu postanowił przeprowadzić badania zachowań kierowców. Pozwoli to urzędnikom zdecydować, czy strefa powinna być rozszerzona. – O tym, czy będziemy chcieli rozszerzyć strefę i ewentualnie o jaki obszar dowiemy się po analizie wyników badań zachowań kierowców, które będą dostępne w połowie lipca – informuje z kolei Piort Hamarnik, przedstawiciel miejskiej jednostki.