W Małopolsce bez zatrudnienia pozostaje 10% osób
Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w skali całego kraju w marcu odnotowano spadek bezrobocia o 58 tysięcy osób w porównaniu z lutym. Ministerstwo szacuje, że latem bezrobocie może przyjąć jednocyfrową wartość, jednak nasilają się różnice pomiędzy regionami.
Mimo tendencji spadkowej w skali całej Polski, różnice pomiędzy województwami z najwyższym i najniższym poziomem bezrobocia przekraczają 10%. W Małopolsce bez zatrudnienia pozostaje 10,1% osób w wieku produkcyjnym, co jest wynikiem niższym niż ogólnokrajowy. Dla porównania, w województwie warmińsko-mazurskim zanotowano bezrobocie na poziomie 18,8%, a w mazowieckim jedynie 9,1%.
Co zwiększa różnice między regionami?
Tempo rozwoju społeczno-gospodarczego mocno wpływa na różnice stopy bezrobocia w poszczególnych województwach. Położenie geograficzne oraz naturalne zasoby regionów wpływają na stopień rozwoju przedsiębiorczości i chęci firm do lokowania kapitału. Istotny jest również zakres inwestycji państwa w lokalne rynki pracy. Wszystkie czynniki łączą się i powiększają dysproporcje pomiędzy wzrostem liczby pracowników a nowymi miejscami pracy w niektórych województwach.
– Bardzo niepokojącą cechą zróżnicowania regionalnego jest jego trwałość. Gdybyśmy przeanalizowali pod tym kątem poziom bezrobocia rejestrowanego, to zauważylibyśmy, że różnice między województwami rosną od końca lat 90. z małymi przerwami, jak np. nasze wejście do UE. Niemniej, już od 2008 roku nierówności w tym zakresie między regionami zaczęły wzrastać – tłumaczy Pawła Banczew, menedżer firmy doradczej Ingeus.
Inwestorzy pomogli Małopolsce
Z analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie wynika, że zauważalny jest wzrost zatrudnienia w firmach z kapitałem zagranicznym. Widoczne jest umocnienie się znaczenia działalności usług biznesowych, ubezpieczeniowej oraz finansowej. Rynki te nie wyprzedzają jednak dominującego wśród zagranicznych inwestorów handlu hurtowego i detalicznego.
– Według szacunków Urzędu Marszałkowskiego, w 2013 roku inwestorzy zagraniczni zaangażowali na terenie województwa 1,5 mld dolarów, czyli o 17% więcej niż w poprzednim roku. Gdy zsumujemy bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Małopolsce, od transformacji ustrojowej do 2013 roku, to wynoszą one prawie 18 mld dolarów – podsumowuje Paweł Banaczew.