W Małopolsce to rzadkość. Tak wygląda jeden z największych lasów łęgowych w regionie
Nowy krakowski użytek ekologiczny położony jest na terenie dzielnicy VII Zwierzyniec. Jego powierzchnia to ponad 53 hektary. Łęg znajduje się w obrębie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego.
Niemal nie ma sobie równych
– Celem ustanowienia tego użytku jest zachowanie nadrzecznego lasu łęgowego, którego ochrona ma znaczenie dla utrzymania różnorodności biologicznej, siedlisk przyrodniczych i krajobrazu. Jest on jednym z ostatnich fragmentów lęgów wierzbowo-topolowych, będących ogromną rzadkością w Europie – tłumaczą krakowscy urzędnicy.
Dalej wyliczają też, że w województwie małopolskim jedynie lasy łęgowe w dolinie Soły i Skawy, znajdujące się częściowo w obszarze Natura 2000 Dolina Dolnej Soły, mają większa powierzchnię.
Niezwykle cenni mieszkańcy
Można tu również znaleźć 52 gatunki roślin naczyniowych, w tym jeden gatunek ściśle chroniony (salwinia pływająca). Wykazano także obecność dwóch gatunków muchówek, wymienionych w Czerwonej Księdze, 67 gatunków chrząszczy, siedmiu gatunków pszczołowatych i 33 gatunki ważek. Trzy gatunki chrząszczy i sześć gatunków trzmieli są objęte ochroną częściową, dwa gatunki ważek są objęte ochroną ścisłą.
Stwierdzono także 14 gatunków ssaków, jeden ściśle chroniony, cztery są częściowo chronione, a dziewięć to gatunki łowne.
Walka trwała od blisko 30 lat
Jak zaznaczał radny Maślona, od 1997 roku organizacje ekologiczne walczyły o objęcie tego terenu użytkiem ekologicznym, by zapewnić mu ochronę przed ewentualną wycinką i zagrożeniami urbanizacyjnymi.
Podczas sesji Rady Miasta Krakowa, która miała miejsce 8 października, Cecylia Malik tłumaczyła, że ustanowienie tego miejsca użytkiem ekologicznym jest pierwszym krokiem w kierunku jego ochrony.
– To teren bezwzględnie cenny przyrodniczo – tłumaczył Łukasz Maślona.
Ostatecznie w głosowaniu za utworzeniem Lasu Łęgowego im. Kazimierza Walasza wzięło udział 37 radnych: 37 głosów za, nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.
Patron przez całe życie oddany przyrodzie
Patronem użytku ekologicznego został dr Kazimierz Walasz (1952–2025), biolog, ornitolog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor lub współautor wielu publikacji ważnych dla kształtowania i ochrony środowiska przyrodniczego Krakowa, które wyznaczały kierunek myślenia i działań osób zaangażowanych w proces kształtowania struktury miasta.
Dr Walasz był inicjatorem powstania w 2003 r. pierwszego użytku ekologicznego w Krakowie – „Łąki Nowohuckie”. Aktywnie uczestniczył w działaniach miasta w zakresie skutecznej ochrony przyrody, był członkiem licznych zespołów, rad naukowych, służył swą wiedzą przyrodniczą oraz autorytetem w wielu inicjatywach prośrodowiskowych.
Był również założycielem i wieloletnim prezesem Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego, a także aktywnym członkiem Towarzystwa Urbanistów Polskich oraz Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. To właśnie on zainicjował temat objęcia ochroną tego lasu łęgowego, m.in jako autor opinii o wartości przyrodniczej Lasu Łęgowego na Zwierzyńcu w Krakowie.
– W imieniu rodziny dra Kazmierza Walasza chcę podziękować za tę wspaniałą inicjatywę jaką jest utworzenie użytku, a także uhonorowanie pamięci o moim ojcu przez nazwanie tego obszaru jego imieniem – mówił jego syn, Michał Walasz.
Sentymentalny wpis
Tuż po głosowaniu radny, aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa opublikowali w mediach społecznościowych bardzo poruszający wpis: – Kazia pożegnaliśmy w styczniu tego roku. Był niestrudzonym obrońcą krakowskiej przyrody, ekologiem, naukowcem, społecznikiem, ornitologiem, założycielem i prezesem Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego – pisali.
A może kiedyś rezerwat przyrody?
– Dla nas był autorytetem, nauczycielem i przyjacielem. Dlatego jako jedni z pomysłodawców tej inicjatywy bardzo się cieszymy, że pamięć o nim będzie zapisana na lata w tak pięknej formie – w ramach ochrony terenu, o który sam przez lata walczył. Mamy nadzieję, że uchwalenie użytku ekologicznego to wstęp do szerszej ochrony unikatowego obszaru. Marzy nam się, aby w przyszłości powstał tu rezerwat przyrody – unikat na skalę kraju. Gratulujemy wszystkim zaangażowanym w sprawę! Kaziu, bardzo nam Ciebie brakuje... – dodali.