W Nowej Hucie powstanie nowa zajezdnia? Z myślą o wodorowych autobusach
O tym, że miasto bierze pod uwagę przeprowadzkę zajezdni Płaszów z ul. Biskupińskiej do Nowej Huty, poinformowało w minionym tygodniu Radio Kraków. Nowa zajezdnia miałaby zostać przeznaczona głównie dla autobusów wodorowych, których w taborze przewoźnika ma się stopniowo pojawiać coraz więcej.
Według informacji przekazanych stacji przez wiceprezydenta Stanisława Kracika, obecna zajezdnia nie jest przystosowana do tego celu i nie spełnia oczekiwanych wymogów. Wiceprezydent zapowiadał nawet, że teren przy ul. Biskupińskiej mógłby zostać sprzedany, a pozyskana w ten sposób kwota mogłaby posłużyć do sfinansowania nowej bazy.
MPK: Analizujemy jako jedną z opcji
MPK przyznaje, że bierze pod uwagę stworzenie nowej zajezdni, choć zastrzega, że to wciąż etap planów, a nie ostatecznej decyzji. – Potwierdzam informację, że analizujemy obecnie, jako jedną z opcji, możliwość powstania nowej zajezdni autobusowej na terenie zarządzanym przez Nową Hutę Przyszłości, która byłaby dostosowana do obsługi i serwisowania autobusów zasilanych wodorem – informuje w odpowiedzi na nasze pytania rzecznik prasowy MPK Marek Gancarczyk.
– Decyzja o wyborze nowego miejsca na pewno zostanie poprzedzona szczegółową analizą, która będzie uwzględniać nie tylko aspekty techniczne, ale w równej mierze aspekty ekonomiczne i środowiskowe. Ewentualny proces inwestycyjny może potrwać kilka lat, z uwagi na powyższe uwarunkowania – podkreśla przedstawiciel przewoźnika.
Zapowiedź dokładnych analiz to również odpowiedź na komentarze, jakie pojawiły się w internetowych dyskusjach po publikacji Radia Kraków. Część osób krytykowała pomysł utworzenia kolejnej zajezdni w nowohuckich dzielnicach – po zajezdni Bieńczyce i nowej zajezdni firmy Mobilis przy ul. Makuszyńskiego. W opinii komentujących, tego rodzaju obiekt byłby potrzebny raczej po zachodniej stronie miasta, by nie generować dodatkowych przejazdów i związanych z tym kosztów.
Wodorowce przyjadą do Płaszowa
Nawet gdyby w przyszłości miała powstać nowa zajezdnia dla autobusów wodorowych, to miejsce dla nich będzie potrzebne już teraz. W połowie przyszłego roku przyjedzie do Krakowa 10 autobusów z takim napędem – pierwszych, które Kraków kupił na własność.
Będą stacjonować właśnie w zajezdni Płaszów przy Biskupińskiej – podobnie jak wodorowce kursujące do tej pory w Krakowie w ramach testów.