W Parku Bednarskiego będzie wycinka. Pod topór pójdzie sporo drzew w całym mieście
Zarząd Zieleni Miejskiej opublikował listę drzew, które znikną z krakowskiego krajobrazu jeszcze w maju. Pod topór trafi łącznie 111 sztuk.
Choć liczba ta może niepokoić, urzędnicy studzą emocje: zdecydowana większość jest już w całości obumarła i zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. W zamian w mieście pojawi się 118 nowych drzew i 962 szt. krzewów.
Gdzie najwięcej?
Najwięcej pracy czeka pilarzy w Parku Bednarskiego. Dokumentacja przygotowana przez ZZM nie pozostawia złudzeń co do kondycji wytypowanych 19 drzew.
W większości przypadków powodem jest całkowite zamarcie roślin – wiele z nich jest określanych jako „suche w 100 proc.”. Niektóre są niebezpiecznie pochylone, mają wypróchnienia korzeni lub zostały zaatakowane przez grzyby.
Ich obwody mierzą od 32 do 276 cm. W zamian miejska jednostka nasadzi 19 nowych drzew.
Zły stan fitosanitarny
Głównym powodem interwencji nie są nowe inwestycje, lecz fatalny stan fitosanitarny drzewostanu. Tylko jedno drzewo – orzech włoski (obw. 52) na os. 2 Pułku Lotniczego – zostanie wycięte z powodu kolizji z planowaną budową.
Pozostałe to ofiary czasu i chorób. W wykazie dominują opisy rozległych wypróchnień, martwicy pni oraz żerowania owadów.
Szczególnie niebezpieczne okazały się pasożytnicze grzyby. Przy ul. Krowoderskich Zuchów klon zwyczajny został silnie porażony opieńką, co doprowadziło do rozległej martwicy, wypróchnień, odpadania kory i zamierania korony.
Z kolei przy al. Pokoju wycince zostaną poddane potężne topole balsamiczne o obwodach od 240 do 272 cm. Między innymi u ich nasady odkryto zaawansowane wypróchnienia, które przy silnym wietrze mogłyby doprowadzić do tragedii.
Spore okazy znikną też z ul. Dąbskiej. Tutaj miejska jednostka wytnie dwa spore jesiony - obw. 220 i 276 cm. Powodem są m.in. rozległe rozłamania pni, ubytki próchnicze i atak grzybów.
Wycinka planowana jest też m. in. przy ul. Kosynierów, Pod Strzechą, Krowoderskich Zuchów i przy ul. Pylnej.
Jesiony pod szczególnym nadzorem
Analiza statystyczna wykazu pokazuje, że najgorzej radzą sobie w Krakowie jesiony wyniosłe – do usunięcia wytypowano ich aż 21. Często padają one ofiarą tzw. ubytków kominowych, czyli wypustek wewnątrz pnia, które czynią drzewo niestabilnym.
Częstym widokiem w maju będą także wycinki wierzb (15 sztuk) oraz świerków (12 sztuk).
Bilans na plus
Pomimo wycinki 111 drzew, ogólny bilans zieleni w mieście ma pozostać dodatni. Zarząd Zieleni Miejskiej zobowiązał się do wykonania 118 nasadzeń zamiennych drzew. Oznacza to, że za każde usunięte, schorowane drzewo, miasto posadzi przynajmniej jedno drzewo.
Duże zmiany czekają jednak ulicę Mrozową. Choć zniknie tam 10 obumarłych wierzb (obw. od 75 do 310 cm), w ramach rekompensaty miejska jednostka planuje posadzić 962 sztuk krzewów. Z ul. Mrozowej zniknie też pokaźna topola szara (obw. 194 cm). W zamian za nią pojawi się jedno drzewo.
Trzeba jednak pamięta, że to dopiero część planów, ponieważ w połowie miesiąca – tak jak dotychczas – miejska jednostka opublikuje dodatkowy wykaz wycinek.