W podziemiach baszty powstało spa. Idzie się do niego przez skalny tunel
Przegorzały to dawna wieś, a dziś część dzielnicy Zwierzyniec. Na tamtejszym wzgórzu znajduje się wzniesiona w latach 1924-1926 willa wybitnego architekta Adolfa Szyszko-Bohusza. Jak pisze w jednej ze swoich książek krakowski architekt Michał Wiśniewski, malowniczo położona „baszta na szczycie skały”, jak ją określano w okresie międzywojennym, stojąc na wapiennym wzniesieniu, „wtapia się w otaczającą ją zieleń drzew”. Jak już informowaliśmy na LoveKraków.pl, w piwnicach budynku zaplanowano „pełnoprawne spa” dla gości pobliskiego hotelu.
– Willa Baszta to pierwszy obiekt, jaki powstał na wzgórzu w krakowskich Przegorzałach, zaprojektowany przez wybitnego polskiego architekta Adolfa Szyszko-Bohusza jako dom własny – przypominał w rozmowie z LoveKraków.pl Aram Raoof, prezes ZR Hotele. To rodzinna spółka, która rozpoczęła działalność właśnie w tym miejscu 35 lat temu, w 1990 roku, od otwarcia w należącym do Uniwersytetu Jagiellońskiego zamku (dawniej Schloss Wartenberg) pierwszej restauracji „U Ziyada”. Raoof zauważał, że „spółka przeprowadziła w ostatnich latach rewitalizację całego założenia, składającego się z Willi Baszty, Zamku oraz budynku dawnego Kolegium Polonijnego UJ”. Dzisiaj znajdują się tu dwa hotele ze spa oraz restauracja.
Rytuały i aromaterapia
Jak przekazał nam Raoof, prace przy realizacji spa w baszcie zostały ukończone. W informacji prasowej, jaką nam przesłano, czytamy: „Zinar Spa stanowi integralną część butikowego hotelu Zinar Castle. Droga do Spa prowadzi przez skalny tunel. Oferta Zinar Spa to holistyczna celebracja zmysłów, rytuały wellbeing i Hammam, autorskie masaże inspirowane naturą i aromaterapią, kosmetologia longevity, rytuały dla kobiet w ciąży, wyjątkowe pakiety dla dwojga”.
I dalej: „Zinar Spa otwiera swoje drzwi nie tylko dla Gości hotelowych. To także zaproszenie dla mieszkańców Krakowa, którzy pragną doświadczyć spokoju, elegancji i prawdziwego luksusu – ukrytego tuż obok ich codzienności”.
Nowa willa
Jak pisze Michał Wiśniewski w swojej książce o Adolfie Szyszko-Bohuszu, podczas II wojny światowej willa architekta została zarekwirowana przez okupantów. W latach 1944-1945 zaprojektował dla siebie nową, parterową willę w Przegorzałach. Do realizacji budynku jednak nie doszło.