W poszukiwaniu właściwej drogi [Rozmowa]
Ustawa antyhazardowa, która weszła w życie w 2010 roku uderzyła znacząco w finanse Wisły Kraków. Od tamtej pory klub nie ma tytularnego sponsora strategicznego. Działania klubu nie przyniosły skutku w rozwiązaniu tej kwestii. Dlatego działacze Białej Gwiazdy zdecydowali się na współpracę z UFA Sports. O działaniach i planach marketingowych opowiada rzecznik prasowy Wisły Kraków Maks Michalczak.
Mateusz Adamczyk: Głównym zadaniem UFA Sports ma być szukanie sponsora strategicznego dla klubu. Czy zakres ich działań będzie ograniczał się tylko do tego?
Maks Michalczak: Firma UFA Sports odpowiada za cały szeroko pojęty marketing, który nie ogranicza się tylko i wyłącznie do znalezienia sponsora strategicznego. Celem działań jest zbudowanie piramidy sponsorów, od tych najmniejszych po najważniejszego –strategicznego.
Co sprawiło, że w klubie podjęto tak radykalne kroki i rozwiązano cały pion marketingowy? Planowana jest jego budowa na kolejne lata?
UFA Sports to firma z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem w zakresie marketingu sportowego. Agencja współpracuje z największymi podmiotami sportowymi na świecie, w tym z FIFA, Królewskim Hiszpańskim Związkiem Piłki Nożnej (RFEF) oraz kilkoma klubami niemieckiej Bundesligi. Jednocześnie UFA Sports posiada wieloletnie doświadczenie na polskim rynku sportowym, gdzie reprezentuje Ekstraklasę SA, Ekstraligę Żużlową, Polski Komitet Olimpijski oraz Rajd Polski. Pion marketingowy nie został rozwiązany. Osoby, które go tworzyły, dziś są częścią działu marketingu UFA Sports w Wiśle.
Dlaczego przez tyle lat nie udało się zbudować prężnie działającego pionu marketingu?
Wisła Kraków przez lata była pionierem w działaniach marketingowych. To ona jako pierwsza podpisała wielomilionowe umowy sponsorskie z takimi firmami jak Era, Tyskie oraz Bet-at-home. Jednak zmieniający się rynek firm i światowy kryzys ekonomiczny wymagają od nas szukania nowych rozwiązań, także we współpracy z międzynarodowymi firmami takimi jak UFA.
Podpisanie umowy z UFA Sports uważane jest za krok milowy w działalności klubu. Jakie plany założyliście sobie na te 10 lat? Będziecie wzorować się na niemieckich klubach piłkarskich?
Najważniejszym krokiem jest zbudowanie całej siatki sponsorów – od tych najmniejszych regionalnych po największych – międzynarodowych. Wzory czerpane z niemieckich klubów z całą pewnością są godne uwagi. Trzeba jednak pamiętać, że działamy na innym rynku i te działania muszą być do niego dopasowane.
Czy po tym miesiącu działalności UFA Sports udało się już wypracować coś nowego?
O tym będą się mogli państwo przekonać już wkrótce.
Skąd taka trudność w znalezieniu sponsora od 2010 roku? Przecież klub nie borykał się z takimi problemami finansowymi jak teraz?
W tym okresie partnerami Wisły zostały m.in. tak znane firmy jak Adidas, Herbalife, NEC oraz Volvo. Ponownie naszym partnerem została także firma Tyskie. Ogólnoświatowy kryzys spowodował jednak, że wiele firm nie ma funduszy na działalność sponsorską.
W obecnym marketingu sportowym ważną rolę pełnią tzw. social media. Sprawdzając profil klubowy na Facebooku nie natknąłem się na nic innego poza informacjami z oficjalnej strony. Czy to trochę nie za mało?
Profil Wisły Kraków na Facebooku śledzi ponad 210 tysięcy osób. Klub posiada także swoje oficjalne konta na Twitterze oraz Instagramie, które ciągle rozwija. Wbrew temu, co pan twierdzi, zamieszczamy tam treści przeznaczone wyłącznie dla tych kont. Z biegiem czasu będzie ich coraz więcej.
Dużo klubów rozwija w ostatnim czasie telewizje, które pokazują także życie z szatni. Patrząc na WisłaTube można zauważyć, że niewiele się dzieje na kanale. Dlaczego jako klub nie decydujecie się na pokazanie Wisły od szatni?
Każde tego typu działanie jest niezwykle pożądane przez kibica, dlatego od nowego sezonu pojawią się ciekawe produkcje z życia Wisły Kraków.
Wśród akcji marketingowych możecie pochwalić się m.in. Wiślacką Eskortą, wyborem Miss Wisły. Odwiedzacie także szkoły. Zamierzacie powtarzać te działania czy szukacie czegoś nowego, innowacyjnego?
Działania te wpisały się na tyle mocno w wiślacki krajobraz, iż z całą pewnością będą kontynuowane. W zeszłym roku pierwszy raz wręczaliśmy podczas specjalnej gali wiślackie nagrody – „Białe Gwiazdy”. Innowacja i szukanie nowych rozwiązań są czymś całkowicie naturalnym i nowe pozycje pojawią się w ofercie Wisły wraz z nowymi rozgrywkami.
Przy obecnym konflikcie z kibicami stadion świeci pustkami. Czy klub ma jakiś pomysł na zapełnienie stadionu?
Mniejsza frekwencja na meczach to wynik nie tylko obecnych relacji z kibicami, ale – niestety – także słabszej dyspozycji drużyny. Dobra gra, walka o najwyższe cele oraz atrakcje na meczach przy Reymonta 22, a przede wszystkim miłość do tej drużyny sprawią, że stadion Wisły zapełni się jeszcze wiele razy.
TS Wisła tworzy Galerię Blasku Białej Gwiazdy. Czy klub zamierza aktywnie włączyć się w budowę muzeum?
Pamiętajmy, że Wisła Kraków to wiele dyscyplin, wielu sportowców i ogrom sukcesów. Mało który klub w Polsce i Europie może się tym pochwalić. To osiągnięcia, które można pokazywać całemu światu. W muzeum, które powstanie, powinno znaleźć się miejsce dla nie wszystkie. Muzeum jest świadectwem przeszłości dla przyszłych pokoleń, wyrazem hołdu, dumy, podtrzymywania tradycji.
Maciej Żurawski pełni rolę Ambasadora Wisły Kraków, promując klub. Jak zapatrujecie się na dalszą współpracę, jeśli „Żuraw” dostanie się do Parlamentu Europejskiego?
Jeśli Maciej Żurawski dostanie się do parlamentu, to z pewnością wszystkie szczegóły jego dalszej pracy z klubem zostaną dokładnie omówione.