W projekcie budżetu 0 zł na miejski rower
W przeciągu siedmiu dni urzędnicy zamierzają ogłosić przetarg na koncesję KMK Bike. Jednak ani w projekcie budżetu miasta, ani wieloletniej prognozie finansowej, nie zarezerwowano na system miejskich rowerów ani złotówki. Pracownicy ZIKiT tłumaczą, że to celowe działanie.
Jeszcze w styczniu tego roku urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu przekonywali, że od 2016 roku dojdzie do rozszerzenia systemu miejskich rowerów. Od przyszłego roku na ulicach naszego miasta miało systematycznie pojawić się do 300 stacji KMK Bike. Później plany uległy zmianie.
Pracownicy miejskiej jednostki doszli do wniosku, że tym razem zabraknie znanych do tej pory stacji, tylko pojawią się stojaki rowerowe. Nowe rowery będą miały komputery pokładowe, aby można było śledzić ich położenie oraz czas użytkowania. – Później na podstawie zapisów będziemy wiedzieć, jakimi trasami poruszają się rowerzyści, co na pewno będzie pomocne przy projektowaniu nowej infrastruktury rowerowej – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Wójcik, kierownik zespołu ds. realizacji polityki rowerowej ZIKiT.
Brak pieniędzy w budżecie i WPF
Aby od przyszłego roku mógł wystartować system miejskich wypożyczalni, potrzebny jest nowy wykonawca. Urzędnicy mieli dwa warianty do wyboru: ogłosić klasyczny przetarg albo poszukać chętnej firmy w ramach koncesji. Wybrali drugą opcję.
Zaniepokojeni faktem, że w projekcie przyszłorocznego budżetu, który został oficjalnie zaprezentowany przez prezydenta Krakowa, nie znajduje się ani złotówka na system KMK Bike, zapytaliśmy urzędników, czy miejskie rowery pojawią się w marcu 2016 roku na ulicach. Również w wieloletniej prognozie finansowej nie ma informacji o żadnej kwocie.
– Czasami lepiej, żeby operatorzy nie wiedzieli, ile pieniędzy chcemy przeznaczyć na ten cel, bo ceny mogą wzrosnąć gwałtownie. Nagle dostajemy oferty, których przedział cenowy jest zbliżony do zakładanej przez nas sumy – tłumaczy Marcin Wójcik.
Ogłoszenie jeszcze w tym miesiącu
Ogłoszenie o koncesji prawdopodobnie znajdzie się na miejskich stronach jeszcze w tym tygodniu. Kierownik w ZIKiT zaznacza, że trwają jeszcze konsultacje z prawnikami oraz księgowymi. Rzecznik prasowy miejskiej jednostki stwierdza, że „kwestie organizacyjno-techniczne są przygotowane”. – Czekamy już tylko na podpis służb księgowych, by móc ruszać z procedurą wyboru wykonawcy. Wszystko powinno zmieścić się w przeciągu siedmiu dni – mówił we wtorek Michał Pyclik.
Marcin Wójcik dodaje, że „projekt nigdy nie był zagrożony”. Nie kryje jednak pewnej obawy. – Największym zagrożeniem może być to, że nie uda się nam wyłonić operatora – podkreśla.