W Wieczystej w końcu to zrozumieli. Potwierdzają to kolejne ruchy
Niedosyt po jesieni
Choć Wieczysta Kraków spędza dopiero pierwszy sezon w I lidze, po awansie była uważana za jednego z murowanych faworytów do kolejnej promocji. Początkowo była w ścisłej czołówce, choć jej organizacja gry nie zawsze była na wysokim poziomie. Większy kryzys zaczął się na początku października i do ostatniej kolejki w 2025 roku Żółto-Czarni nie ustabilizowali formy.
Wyrównana stawka za Wisłą
Po rozegraniu 19. meczów drużyna ma 30 punktów. Do liderującej Wisły traci aż 13, ale druga Polonia Bytom – która także bezpośrednio awansowałaby do ekstraklasy, jeżeli teraz zakończyłby się sezon – wyprzedza ją tylko o cztery. Nie można jednak zapominać, że cztery drużyny znajdujące się w tabeli za szóstą Wieczystą mają identyczną liczbę punktów. Stawka jest bardzo wyrównana.
Wielka wpadka
Piłkarze klubu z ul. Chałupnika mają już trzeciego trenera w tym sezonie. Zwolnienie Przemysława Cecherza wzbudziło kontrowersje, nie patrząc tylko na liczbę punktów, można było znaleźć argumenty, by poważnie zastanowić się nad zmianą. Jednak wyborem następcy w Wieczystej się skompromitowali.
Postawili na Gina Lettieriego i Włoch prawdopodobnie nie zdążył się dobrze rozpakować po długiej podróży z Tajlandii – gdzie wcześniej pracował w dwóch klubach – a już wręczono mu wilczy bilet. Szybko zorientowano się, że ostrzeżenia osób znających go m.in. z pracy w Koronie Kielce nie były wyssane z palca. Lettieri ma m.in. duże problemy z budowaniem relacji.
Obecnie drużynę prowadzi Kazimierz Moskal. Pod jego wodzą Krakowianie wywalczyli cztery punkty w dwóch ostatnich meczach jesieni.
Najstarsi w I lidze
O Wieczystej mówi się i pisze „milionerzy” za sprawą bogatego sponsora Wojciecha Kwietnia, ale też „stara drużyna”. To drugie określenie nie jest łatką przypiętą przez zazdrośników, którzy pomstują, że „króla Aptek” stać na utrzymywanie kontraktów byłych reprezentantów i dawnych gwiazd ekstraklasy.
Jesienią beniaminek walczył o punkty najstarszym składem w I lidze. Według serwisu Transfermarkt średnia wieku wynosiła aż 29,3. Druga najbardziej posunięta w latach drużyna Odry Opole była o niemal dwa lata młodsza (27,5).
Trenerzy powtarzają, że wiek nie ma znaczenia i najstarszy Michał Pazdan (w tym roku skończy 39 lat) wiele razy udowadniał, że bez niego pod swoją bramką byłoby znacznie gorzej. Widać było jednak brak balansu, mieszanki wybuchowej.
Nasyceni
Patrzymy na nazwiska zawodników, którzy regularnie grali jesienią i szukamy takich, którzy mogą się rozwinąć, marzą o wyjeździe z Polski. Można ich policzyć na palcach jednej ręki. I większość palców nam zostanie. To bramkarz Antoni Mikułko i napastnik Stefan Feiertag.
Pozostali albo swój najlepszy czas już mieli, albo są za słabi, by wyjechać do kraju, gdzie piłka stoi na wyższym poziomie. U części metryka oznacza dużo większą podatność na kontuzje. Są też nasyceni, a Wieczysta potrzebuje więcej piłkarzy bardziej głodnych od tych, których ma. Takich, dla których Kraków nie jest metą, a jedynie przystankiem.
Transfery Wieczystej
Przy Chałupnika doszli do wniosku, że to, co prawie zawsze sprawdzało się w niższych ligach, nie wystarczy do osiągnięcia ekstraklasy. Najpierw były zapowiedzi wiceprezesa Sławomira Peszki, a teraz są czyny. Zaczęło się od rekordu transferowego (ok. 500 tys. euro) za pozyskanie byłego młodzieżowego reprezentanta Serbii Nikoli Kneżevicia. Pozyskanie pomocnika ogłoszona jeszcze w grudniu.
Krakowianie wypożyczyli także z Lechii Gdańsk 23-letniego środkowego obrońcę Eliasa Olssona. Jeżeli się sprawdzi, po sezonie Wieczysta będzie miała prawo pierwokupu. Szwed był podstawowym zawodnikiem drużyny znad Bałtyku w I lidze i premierowym sezonie w ekstraklasie. Jesienią grał już mniej (osiem występów).
Nowy napastnik
Pomoc, obrona... Przyszedł tez czas na atak. Za Portugalczyka Paulinho – we wrześniu skończy 27 lat – także trzeba było zapłacić. Przed podpisaniem umowy do 30 czerwca 2028 (z opcją przedłużenia o rok) występował w rumuńskiej ekstraklasie. W 20 meczach zdobył siedem bramek. Biegał także po duńskich i tureckich boiskach.
Wojciech Kwiecień nie oszczędza
Wieczysta kupiła już dwóch zawodników, a na tym zapewne się nie skończy. Trener Moskal chciałby mieć także większy wybór wśród skrzydłowych. Serwis „The Croatian”, piszący o chorwackiej piłce, poinformował, że klub z polskiej I ligi zaoferował 500 tys. euro za Roka Brajkovicia z Hajdula Split, ale oferta została odrzucona.
„The Croatian” nie podało, o jaki klub chodzi, ale można było się domyślić, że o Wieczystą. Potwierdził to później Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej”.
Drugie miejsce w Spodku
Bez nowych graczy Wieczysta zagrała 6 stycznia w Katowicach w towarzyskim turnieju Superbet Spodek Super Cup. Na sztucznej murawie wygrała swoją grupę, a w finale przegrała po karnych z Reprezentacją Polski Socca 1:3. Nowi zawodnicy nie znaleźli się w kadrze, która zaprezentowała się na Śląsku.
Krakowianie pozyskali już czterech graczy (dwóch odeszło), a także poszerzyli sztab. Nowym asystentem został znany w pracy w Wiśle Marcin Broniszewski.