Wadowice bez porodówki. Nowa mapa położnictwa w Małopolsce
Wadowice bez porodówki
Placówka poinformowała, że powodem są prowadzone inwestycje, zmiany demograficzne (coraz mniej porodów) i konieczność dostosowania do aktualnych potrzeb zdrowotnych mieszkańców.
Szpital wskazał placówki w okolicy, gdzie kobiety będą mogły uzyskać fachową pomoc: Chrzanów, Suchą Beskidzką, Oświęcim, Myślenice i Żywiec. Zapowiedział też, że za jakiś czas zorganizuje na oddziale tzw. jednego dnia możliwość wykonywania małoinwazyjnych zabiegów ginekologicznych.
Porody na SOR-ach? Tylko awaryjnie
Ostatnie doniesienia, nie tylko o zmianach w Wadowicach, ale możliwym przyjmowaniu porodów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w mniejszych miastach, o czym od kilku miesięcy mówi się w kontekście funkcjonowania służby zdrowia, skomentowali przedstawiciele Szpitala Na Siemiradzkiego.
Podają dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika, z nich że w Małopolsce liczba porodów spadła z ponad 37 tysięcy w 2010 roku do około 26 tysięcy w 2024 roku. W Krakowie w tym samym czasie liczba porodów zmniejszyła się z ponad 15 tysięcy do niespełna 12 tysięcy rocznie.
Przedstawiciele placówki podkreślają, że kierowanie ciężarnych na SOR nie jest obowiązującym rozwiązaniem systemowym. To jedna z rozważanych propozycji awaryjnych, analizowanych w kontekście regionów, w których zniknęły oddziały położnicze. Nie istnieje obecnie jednolite rozporządzenie, które wprowadzałoby taki model w skali kraju.
To nie są tanie rzeczy
– Skala kosztów związanych z prowadzeniem oddziału położniczego często pozostaje niewidoczna dla pacjentów i opinii publicznej – podkreśla Łukasz Lompart, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa i zarządzania jakością w Szpitalu Na Siemiradzkiego.
Oddziałów jest mniej, ale porody coraz częściej skupiają się w wyspecjalizowanych ośrodkach dysponujących pełnym zapleczem kadrowym i infrastrukturalnym.
– To proces, który w dużej mierze wyznaczają decyzje pacjentek, a nie wyłącznie administracyjne rozporządzenia – zauważają przedstawiciele szpitala.