Wadowice bez porodówki. Nowa mapa położnictwa w Małopolsce

Od lutego szpital w Wadowicach zawiesza funkcjonowanie oddziałów ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego, a docelowo będą one zlikwidowane.

Wadowice bez porodówki

Placówka poinformowała, że powodem są prowadzone inwestycje, zmiany demograficzne (coraz mniej porodów) i konieczność dostosowania do aktualnych potrzeb zdrowotnych mieszkańców.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Szpital wskazał placówki w okolicy, gdzie kobiety będą mogły uzyskać fachową pomoc: Chrzanów, Suchą Beskidzką, Oświęcim, Myślenice i Żywiec. Zapowiedział też, że za jakiś czas zorganizuje na oddziale tzw. jednego dnia możliwość wykonywania małoinwazyjnych zabiegów ginekologicznych.

Dyrektor ZZOZ w Wadowicach poinformował dyrekcje ościennych placówek o możliwym wzroście liczby przyjmowanych pacjentek z regionu. Itrzymał zapewnienie przyjęcia i zabezpieczenia wszystkich pacjentek wymagających pomocy
Szpital w Wadowicach

Porody na SOR-ach? Tylko awaryjnie

Ostatnie doniesienia, nie tylko o zmianach w Wadowicach, ale możliwym przyjmowaniu porodów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w mniejszych miastach, o czym od kilku miesięcy mówi się w kontekście funkcjonowania służby zdrowia, skomentowali przedstawiciele Szpitala Na Siemiradzkiego.

Podają dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika, z nich że w Małopolsce liczba porodów spadła z ponad 37 tysięcy w 2010 roku do około 26 tysięcy w 2024 roku. W Krakowie w tym samym czasie liczba porodów zmniejszyła się z ponad 15 tysięcy do niespełna 12 tysięcy rocznie.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przedstawiciele placówki podkreślają, że kierowanie ciężarnych na SOR nie jest obowiązującym rozwiązaniem systemowym. To jedna z rozważanych propozycji awaryjnych, analizowanych w kontekście regionów, w których zniknęły oddziały położnicze. Nie istnieje obecnie jednolite rozporządzenie, które wprowadzałoby taki model w skali kraju.

To nie są tanie rzeczy

– Skala kosztów związanych z prowadzeniem oddziału położniczego często pozostaje niewidoczna dla pacjentów i opinii publicznej – podkreśla Łukasz Lompart, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa i zarządzania jakością w Szpitalu Na Siemiradzkiego.

Poród to jedno wydarzenie, ale za nim stoi rozbudowany system organizacyjny i finansowy, który musi działać nieprzerwanie – nawet wtedy, gdy porodów jest niewiele
Łukasz Lompart
Noworodek
Noworodek
Archiwum prywatne

Oddziałów jest mniej, ale porody coraz częściej skupiają się w wyspecjalizowanych ośrodkach dysponujących pełnym zapleczem kadrowym i infrastrukturalnym.

– To proces, który w dużej mierze wyznaczają decyzje pacjentek, a nie wyłącznie administracyjne rozporządzenia – zauważają przedstawiciele szpitala.