Wakacje nie wpłynęły na ceny mieszkań w Krakowie
Za nami wakacje, które nie przyniosły większych zmian na krakowskim rynku mieszkaniowym. Zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym różnice w cenach nie przekroczyły kilkudziesięciu złotych za mkw. Powodów do zadowolenia nie mają za to mieszkańcy Poznania i Katowic, gdzie ceny najmniejszych mieszkań drastycznie wzrosły.
W sierpniu w Krakowie za metr kwadratowy mieszkania o powierzchni do 38 mkw. na rynku pierwotnym trzeba było zapłacić średnio 6967 złotych. Miesiąc wcześniej metr w mieszkaniu o takiej samej powierzchni kosztował 7129 złotych. Na rynku wtórnym za mkw. mieszkania w lipcu trzeba było zapłacić 7275 złotych, a miesiąc później o 141 złotych mniej. Dla porównania, największe zmiany w okresie wakacyjnym dotknęły mieszkania na rynku pierwotnym w Katowicach i Poznaniu. W przeciągu miesiąca średnia cena za mkw. wzrosła odpowiednio aż o 482 i 510 złotych.
W segmencie mieszkaniowym o metrażu 38-60 mkw. od lipca do sierpnia ceny nie uległy zmianie ani na rynku pierwotnym, ani na wtórnym. Nieznaczny wzrost cen zanotowano jedynie przy metrażu mieszkań 60-90 mkw. Na rynku pierwotnym metr kwadratowy podrożał średnio o 63 złote, a na rynku wtórnym o 35 złotych.
Sezonowe trendy nie wpłynęły na ceny
Jak ocenia Piotr Krochmal, Prezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości, ceny mieszkań w Krakowie pozostaną na stabilnym poziomie, a mimo sezonowych trendów dotyczących metrażu nie należy spodziewać się drastycznych zmian.
– Na rynku pierwotnym mamy dużą nadpodaż mieszkań, stąd wzrosty cen są na razie niemożliwe. Deweloperzy stosują różne promocje, aby móc upłynnić wybudowane mieszkania. Na rynku wtórnym, jak co roku, mamy czas, kiedy największym zainteresowaniem cieszą się małe lokale, kupowane dla studentów. Ale nie odnotowałem większych ruchów cenowych również w tym segmencie. Stabilizacja cen na rynku wtórnym i być może niewielkie spadki na rynku pierwotnym spowodowane są dużą nadpodażą mieszkań – mówi.