Walka o budowę terminala na krakowskim lotnisku. Jest odwołanie
Miesiąc temu zakończył się przetarg na pierwszy etap rozbudowy terminalu pasażerskiego. Władze lotniska podkreślały, że będzie to największa inwestycja w historii portu. Jak informował Kraków Airport, najkorzystniejsza oferta wyniosła ponad 537 mln złotych netto.
Janusz Kardasiński, członek zarządu Kraków Airport tłumaczył, że terminal po rozbudowie będzie miał większą przepustowość niż zakładano, a dodatkowo – w przeliczeniu na pasażera – wyjdzie taniej niż pierwotne kalkulacje.
Wcześniej, na konferencji prasowej podsumowującej 2025 rok, prezes lotniska Łukasz Strutyński nie krył zadowolenia z kwot, jakie zaproponowali uczestnicy przetargu. Stwierdził, że był nimi pozytywnie zaskoczony. Planowana kwota do wydania przekraczała bowiem 860 mln złotych netto.
Odwołanie Mirbudu
10 lutego lotnisko wybrało najkorzystniejszą ofertę – tę złożyła spółka Mostostal Warszawa. O dwie dziesiąte punktu gorzej została oceniona propozycja Mirbudu. Różnica w cenie między tymi ofertami to kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Na 98,19 w skali na 100 została oceniona trzecia w kolejności oferta konsorcjum Strabagu i Zio-Max.
Do Krajowej Izby Odwoławczej trafi jednak wniosek tylko Mirbudu. Jak informuje rzeczniczka prasowa KIO Agnieszka Trojanowska, na razie nie ma wyznaczonego terminu rozprawy. Na lotnisku jednak paniki nie ma. Czas na odwołania został wliczony w plan inwestycyjny.
Liczby
Nowy terminal to 45 tys. metrów kwadratowych, 32 kabiny kontroli paszportowej, 10 bramek ABC i sześć karuzel bagażowych. W strefie odlotów: 22 kabiny kontroli paszportowej, 10 bramek ABC oraz 11 gate’ów.