Walka o prawa lokatorów. Była konkretna obietnica, teraz są analizy i mgliste zapowiedzi

Aleksander Miszalski zapowiedział przed wyborami powołanie Rzecznika Praw Lokatorów. Na razie wiadomo m.in., że zostanie wyłoniony w drodze otwartego naboru.

W kampanii wyborczej prezydent Krakowa Aleksander Miszalski złożył szereg obietnic. Wśród nich było powołanie Rzecznika Praw Lokatorów, który miał działać w ramach struktur urzędu miasta. Wyborcza obietnica brzmiała dokładnie tak: „Szerokie doświadczenia organizacji pozarządowych wskazują, że mieszkańcy potrzebują pomocy w kontaktach ze służbami miejskimi, a szczególnie z podmiotami komercyjnymi i prywatnymi. Część usług w tym zakresie wykonują organizacje pozarządowe, ale wydaje się coraz bardziej potrzebne posiadanie takiego Rzecznika w ramach struktur UMK. W niektórych samorządach są takie stanowiska i warto to wykorzystać w Krakowie”.

Także radny Tomasz Leśniak z Nowej Lewicy popiera pomysł powołania Rzecznika Praw Lokatorów. – Przez kilka lat zajmowałem się w stowarzyszeniu Miasto Wspólne organizacją nieodpłatnych porad prawnych dla lokatorów. Trafiały do nas bardzo różne osoby. Od emerytek, mieszkających w reprywatyzowanych kamienicach, po studentów i uchodźców z Ukrainy, którzy byli ofiarami oszustów na rynku najmu. W tej chwili brakuje instytucji, do której takie osoby mogłyby się zwrócić i uzyskać nieodpłatną „pierwszą pomoc” w sprawach mieszkaniowych – komentuje Leśniak. Przypomina, że pomysł powołania rzecznika został zawarty w porozumieniu wyborczym Nowej Lewicy i Aleksandra Miszalskiego. – Mam nadzieję, że instytucja zacznie działać już w pierwszej połowie przyszłego roku – podkreśla w rozmowie z nami Leśniak.

Skomplikowane przepisy

Jeśli rzecznik zostanie powołany, czym powinien zająć się w pierwszej kolejności? – Przy współpracy z istniejącymi w mieście ruchami lokatorskimi powinien stworzyć poradniki dla lokatorów oraz zidentyfikować te problemy lokatorskie, które są charakterystyczne dla Krakowa. W mojej ocenie podstawową gałęzią działania rzecznika musi być pomoc prawna dla lokatorów, którzy często ponoszą krzywdę przez nieznajomość skomplikowanych przepisów – mówi Owca.

Z kolei Tomasz Leśniak uważa, że organizacja pomocy prawnej w sprawach lokatorskich powinna być jednym z ważniejszych obszarów działania rzecznika, ale nie może się do tego ograniczać. – Chciałbym, wzorem Poznania, żeby taka osoba aktywnie kształtowała politykę mieszkaniową Krakowa i pracowała nad dokumentami strategicznymi, związanymi z gminnym zasobem i budownictwem mieszkaniowym – dodaje radny. Jego zdaniem w tej kadencji największym wyzwaniem będzie w Krakowie stworzenie gminnej Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. – Potrzebujemy jak najszybciej sprawnego SIM-u, czyli miejskich mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu (ok. 20-30 zł/m2). SIM to w tej chwili najskuteczniejsza odpowiedź na problem rosnącej liczby osób z „luki czynszowej”, zarabiających zbyt dużo, by otrzymać mieszkanie komunalne, i jednocześnie nieposiadających zdolności kredytowej – dodaje Leśniak. Obecnie w tej sytuacji jest 35 proc. gospodarstw domowych w Polsce.