Walka z kopciuchami trwa. Miasto chce wyłożyć dodatkowe pieniądze

Dopłaty dla krakowian znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy jeszcze nie wymienili pieca lub dla tych, którzy już to zrobili i ponoszą zwiększone koszty grzewcze – miasto planuje nowy program osłonowy. Co będzie oznaczał w praktyce?

– Podejmowane działania mają na celu wprowadzenie rozwiązań umożliwiających przyznanie osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, które nie dokonały jeszcze trwałej zmiany systemu ogrzewania, pomocy finansowej, z przeznaczeniem na koszty inwestycji – informuje Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza oraz dodaje, że w przypadku krakowian, którzy spełniają warunki skorzystania z dotacji w ramach Programu PONE (która aktualnie wynosi do 60% kosztów kwalifikowanych) pomoc ta będzie miała funkcję uzupełniającą.

Załapie się więcej mieszkańców

Pomoc ma być przyznawana w formie zasiłku celowego. Żeby mogło go otrzymać więcej mieszkańców, miasto chce podwyższyć kryterium dochodowe uprawniające do jego przyznania. W tym celu przygotowało projekt uchwały, którym na najbliższej sesji Rady Miasta zajmą się radni.

Do tej pory, prawo do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej przysługiwało osobom samotnie gospodarującym, których dochód nie przekraczał 634 złotych oraz rodzinom, w których dochód na osobę nie przekraczał 514 złotych. Projekt uchwały przewiduje podwyższenie kryteriów do 200% – w przypadku osoby samotnie gospodarującej do wysokości 1268 złotych, a w przypadku rodziny do wysokości 1028 złotych na osobę.

Nowy program na jeden rok

Planowany jest również nowy program osłonowy dla osób, które przeprowadzają trwałą zmianę systemu ogrzewania opartego na paliwie stałym na system proekologiczny, który ma obowiązywać tylko w tym roku. Jego szacowany koszt dla 370 gospodarstw domowych wyniesie ponad 2,3 mln złotych.

– Nowy program wraz z uchwałą podnoszącą kryteria dochodowe do przyznania zasiłku celowego ma na celu wsparcie mieszkańców Krakowa znajdujących się w trudnej sytuacji w pokryciu kosztów przeprowadzenia zmiany systemu ogrzewania, których nie są oni w stanie ponieść we własnym zakresie bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny – podsumowuje Ścigalski.

Radni wstępnie na tak

– Szukanie rozwiązań, które spowodują, że jak najwięcej ludzi będzie motywowanych do tego, aby wspierać działania antysmogowe jest dobrym posunięciem – ocenia Bogusław Kośmider, przewodniczący Rady Miasta oraz dodaje, że jest taka potrzeba, bo do objęcia tego typu programami w Krakowie jest jeszcze ok.9 tysięcy gospodarstw domowych. – Potrzebne są szersze rozwiązania, które będą adresowane do jak najsłabszych gospodarstw, bo one zaczynają być dla miasta dużym problemem antysmogowym – podsumowuje przewodniczący.

Radny Aleksander Miszalski również zwraca uwagę na niezbędną podczas wdrażania rozwiązań do walki z kopciuchami motywację. – Chodzi o to, żeby tych najuboższych, którzy nie zdecydowali się do tej pory na wymianę pieca, różnymi sposobami zmotywować – tłumaczy oraz podkreśla, że wielkimi krokami zbliża się termin, od którego zacznie obowiązywać zakaz palenia węglem, a tempo wymiany palniesk na terenie Krakowa nie jest zadowalające.

– Wspieranie mieszkańców Krakowa w wymianie pieców, na tyle na ile tylko pozwala prawo, to ważny i słuszny krok – przyznaje Radny Łukasz Słoniowski i zapowiada, że projekty mogą liczyć na jego poparcie.

Tańsze rachunki dla najbardziej potrzebujących

Z funkcjonującego obecnie Lokalnego Programu Osłonowego, w ubiegłym roku skorzystało 1 973 gospodarstw, a od początku jego trwania – 2 337 gospodarstw. Szacowany koszt programu na 2018 roku wynosi ponad 3,6 mln złotych.

Lokalny Program Osłonowy rozpoczął się w 2014 roku. Wówczas na dopłaty miasto wydało nieco ponad 53 tys. złotych. Rok później kwota wzrosła do 282 tys. złotych. Dopiero w 2016 roku środki wykorzystane na dopłatę osiągnęły ponad 887 tys. złotych.

Więcej szczegółów na temat programu można znaleźć TUTAJ