Ważny dzień Cracovii. Dziś losowanie Ligi Europy [AKTUALIZACJA]

W poniedziałek drużyna z ulicy Kałuży pozna rywala w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europy oraz potencjalnych przeciwników w kolejnej fazie. – Czy mam wymarzony zespół, na który chciałbym trafić? Nie żartujmy – uśmiecha się trener Jacek Zieliński.

Aktualizacja, godzina 10:47. UEFA podzieliła już drużyny na grupy. W pierwszej rundzie Cracovia może trafić na:

FK Skendija 79 Tetovo (Macedonia) 
Teuta Durres (Albania) 
Hibernians FC (Malta) 
Bananc Erewan (Armenia)


Od czwartku Pasy trenują na zgrupowaniu w Trzebnicy koło Wrocławia. W sobotę czwarta drużyna ekstraklasy rozgromiła w sparingu III-ligowego Piasta Żmigród 9:2. W poniedziałek myśli piłkarzy i sztabu szkoleniowego będą uciekać w stronę szwajcarskiego Nyonu. Tam o godzinie 13 rozpocznie się losowanie par pierwszej rundy, a o godzinie 14.30 drugiej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europy. Ceremonię można będzie śledzić na żywo na stronie uefa.com.

Problemy z listą

Spotkania pierwszej rundy będą rozgrywane 30 czerwca i 7 lipca, a drugiej 14 i 21 lipca.  Do dziś klub musi zgłosić zawodników, którzy będą reprezentować go w europejskich pucharach. – Mamy prawo do wpisania na listę 25 zawodników oraz wychowanków urodzonych w 1995 roku i młodszych, którzy po 15. roku życia trenowali u nas co najmniej dwa lata – tłumaczy kierownik drużyny Tomasz Siemieniec.

Cracovii wciąż nie udało się załatwić problemu z Mateuszem Szczepaniakiem. Napastnik ma podpisany kontrakt, ale problemy robi Podbeskidzie Bielsko-Biała, do którego wiosną z Miedzi Legnica był wypożyczony napastnik. 25-letni piłkarz nie pojechał na obóz do Trzebnicy i jeżeli kluby nie dojdą do porozumienia, to dołączy do Pasów dopiero 1 lipca. Nie będzie mógł zagrać w pierwszej rundzie eliminacyjnej europejskich pucharów. Klub będzie mógł go jednak dopisać do listy przed kolejnymi spotkaniami (przepisy dają możliwość dopisania tylko jednego piłkarza). Pod warunkiem, że nie odpadnie już po dwóch meczach.

Na kogo trafią Pasy? Wśród potencjalnych rywali jest 48 teoretycznie słabszych drużyn. Chociaż Cracovia jest debiutantem w tych rozgrywkach, to będzie rozstawiona. Przewagę gwarantuje jej współczynnik UEFA dla Polski. W klubie chcieliby uniknąć dalekich wyjazdów. Takie trzeba będzie zorganizować, gdy los skojarzy Cracovię z zespołami z Kazachstanu czy Azerbejdżanu.

Słowak chciałby trafić na swoich

Napastnik Tomas Vestenicky chciałby trafić na zespół ze swojego kraju, czyli na Spartaka Myjawę. – Fajnie byłoby zmierzyć się z drużyną z kraju, w którym się urodziłem. Mielibyśmy blisko, a ja pokazałbym się w ojczyźnie – podkreśla 20-letni zawodnik.

Trener Jacek Zieliński na pytanie o wymarzonego rywala, uśmiecha się. – Nie żartujmy – odpowiada krótko. – Będziemy grali z tym, kogo wylosujemy. Z zespołami, które wcześniej prowadziłem, przeżywałem wyjazdy do Kazachstanu i Azerbejdżanu. Przyjmiemy to, co da los.