Wdowczyk przed Legią: To nie jest mecz o sześć punktów
– My mieliśmy swoje zawirowania, Legia ma swoje problemy. Jeżeli ktoś na bieżąco nie śledził polskiej ligi i spojrzał na tabelę, to rzeczywiście mógł być zdziwiony niskimi pozycjami obu drużyn – mówi przed piątkowym spotkaniem Wisła-Legia trener krakowian Dariusz Wdowczyk.
Bez kapitana
W ostatnim spotkaniu z Piastem Gliwice krakowianie pierwszy raz w tym sezonie nie stracili gola. Trener zapewne chciałby pozostawić defensywę bez zmian, ale z powodu kartek wypada ze składu Arkadiusz Głowacki. – Poza kapitanem wszyscy są gotowi do gry. Do kadry, którą podam po ostatnim treningu, wraca Maciej Sadlok, który musiał pauzować w ostatnim meczu. Z kartką Arka muszę się pogodzić. Jestem przekonany, że Sadlok sobie poradzi, bo ma doświadczenie i ambicję. Tylko wspólnie możemy wiele zdziałać – podkreśla trener Białej Gwiazdy.
W Wiśle jest więcej optymizmu. W meczu z Piastem drużyna pokazała, że może dominować i stwarzać sytuacje. – Bramka w 90. minucie była nagrodą za wiarę do końca, choć ja po uderzeniu Rafała Pietrzaka [w spojenie-przyp.red.] miałem chwile zwątpienia – nie ukrywa opiekun wiślaków.
Wdowczyk i Ondraszek przed #WISLEG pic.twitter.com/ipo5m613OD
— Michał Knura (@knuram) 22 września 2016
Oba zespoły będą wyżej
Przed piątkowym spotkaniem krakowianie zajmują 16. miejsce w tabeli. Legia jest tylko dwa miejsca wyżej. – My mieliśmy swoje zawirowania, Legią ma swoje problemy. Jeżeli ktoś na bieżąco nie śledził polskiej ligi i spojrzał na tabelę, to rzeczywiście mógł być zdziwiony niskimi pozycjami obu drużyn. Przed nami jeszcze wiele meczów i oba zespoły na pewno będą wyżej. Mimo obecnej sytuacji rywalizacja między tymi drużynami elektryzuje kibiców i media – podkreśla Wdowczyk.
Początek piątkowego meczu przy Reymonta o godzinie 20.30.