Wicemistrz Czech za mocny dla Comarch Cracovii
Comarch Cracovia przegrała ze Spartą Praga 2:7 swój pierwszy mecz w Hokejowej Lidze Mistrzów. Krakowanie dzielnie walczyli, jednak nie byli w stanie przeciwstawić się bardziej doświadczonemu rywalowi. Dla gospodarzy bramki zdobyli Filip Drzewiecki i Richard Jencik.
Solidna defensywa
Trener Comarch Cracovii Rudolf Rohaczek przed spotkaniem podkreślał, że jego zespół musi dobrze zacząć mecz. Krakowianie z utytułowanym rywalem dzielnie walczyli przede wszystkim w pierwszej tercji. Choć na początku dali się zepchnąć do defensywy, a w osłabieniu po spowodowaniu upadku przez Rafała Dutkę w 10. minucie stracili bramkę, to kontry w wykonaniu gospodarzy były bardzo groźnie. Po pierwszej odsłonie Cracovia nieznacznie przegrywała.
Debiutanckie trafienie
W drugiej tercji Sparta bardzo szybko zdobyła bramkę. Gospodarze ku radości publiczności jeszcze w tej samej minucie odpowiedzieli trafieniem. Na listę strzelców wpisał się Filip Drzewiecki, który uderzeniem z bliska umieścił krążek w bramce. Niestety w ciągu kolejnych pięciu minut hokeiści z Pragi zdobyli aż dwa trafienia i odskoczyli na 4:1. Przyjezdni wyraźnie dominowali i coraz śmielej atakowali bramkę Rafała Radziszewskiego. Tuż przed przerwą ładnym strzałem pod poprzeczkę Richard Jencik zdobył drugie trafienie dla Comarch Cracovii.
Pokaz siły
W ostatniej odsłonie Karol Kisielewski był bliski zdobycia bramki kontaktowej dla Pasów. Mimo jego ambitnej gry, nie udało się jednak dojść Sparty na jedną bramkę. W odpowiedzi przyjezdni podwyższyli prowadzenie na 5:2. Krakowianie próbowali stawić czoła przyjezdnym, lecz po dobrej i ofiarnej grze w końcówce opadli już nieco z sił. Rywal wykorzystał słaby okres gry gospodarzy i urządził sobie pokaz strzelecki, kończąc spotkanie z 7 bramkami na koncie.
Comarch Cracovia - Sparta Praga 2:7 (0:1, 2:3, 0:3)
Bramki: Drzewiecki (24.), Jencik (38.) - Klimek (10.), Gernat (24.), Kalina (27.), Netik (29., 56., 58.), Cajkovsky (49.).