Wiceprezes Cracovii podtrzymuje deklarację. „W tym roku”

Murat Colak zapowiedział w lutym, że klub otworzy w centrum miasta sklep z gadżetami. Na razie projekt jest na etapie uzgodnień, jednak otwarcie ma nastąpić w tym roku.

– 25 metrów od Kościoła Mariackiego – tak o lokalizacji drugiego oficjalnego fan shopu Pasów mówił pod koniec lutego Murat Colak.

Plany klubu zdradził podczas konferencji prasowej. Tej, którą wszyscy kojarzą przede wszystkim z powodu apelu do Elżbiety Filipiak, by oddała „naszą działkę” na Cichym Kąciku.

Wróciliśmy do sprawy sklepu z pasiastymi gadżetami. Okazuje się, że jednak nie będzie się mieścił 25 metrów od pięknej bazyliki. Znajdziemy go nieco dalej, w jednej z kamienic przy ul. św. Jana. To wciąż ścisłe centrum Krakowa, jedna z ulic odchodzących od Rynku Głównego w stronę Starego Kleparza. 

Mają jeszcze czas

– Nic się nie zmieniło. Mamy już nawet plany na imprezę z okazji otwarcia – zapewnia członek zarządu klubu.

Deklaruje, że na pewno stanie się to do końca 2026 roku. Szczególnego dla Cracovii, bo świętuje 120-lecie. Tłumaczy, że na razie klub przechodzi przez liczne procedury, musi otrzymać niezbędne zezwolenia i ściśle trzymać się wytycznych dla zabytkowych obiektów.

Cracovia chce, by sklep oferował bogaty asortyment i wyróżniał się nowoczesnymi systemami do zarządzania. W tym celu byli w Warszawie, by zapoznać się z rozwiązaniami oferowanymi przez różne firmy.

Kibice Cracovii przed stadionem
Kibice Cracovii przed stadionem
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Sklep Cracovii na stadionie

Niezależnie od realizacji nowych zamierzeń, Cracovia nadal będzie sprzedawała pamiątki i gadżety w sklepie na stadionie. Mieści się on w pasażu handlowym od strony Al. Focha, a zamówienia można składać także przez Internet. 

Od czasu do czasu w fan shopie przy ul. Kałuży 1 odbywają się spotkania z piłkarzami, w czasie których kibice mogą sobie zrobić zdjęcia i zdobyć autografy swoich idoli. Takie wydarzenia pomagają ściągnąć do sklepu klienta, który może kupić kolejną pamiątkę.

Rekord Cracovii

Kluby głównie zarabiają na koszulkach. W poprzednim sezonie Krakowianie sprzedali ich ponad dziesięć tys. i pobili klubowy rekord. Fani zaopatrzyli się także w niemal siedem tys. szalików.

Drugi sklep Pasów w centrum miasta może zainteresować spacerujących tam turystów. Czas pokaże, czy w dłuższej perspektywie będzie to na tyle dochodowy biznes, że klubowi będzie się opłacało utrzymywać tę lokalizację.