Dlaczego Kraków to najważniejsze miasto w Polsce? Co dzieje się ze „szkieletorem”? Kiedy w naszym mieście pojawi się metro? Co blokuje budowę Nowej Cracovii? – na te oraz inne pytania w rozmowie z Patrykiem Salamonem odpowiada Elżbieta Koterba, wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju.
Patryk Salamon: Jaki widzi pani Kraków za kilka lat?
Elżbieta Koterba, Zastępca Prezydenta Krakowa ds. rozwoju: W projekcie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Krakowa określiliśmy, że w 2030 roku w naszym mieście będzie 1,2 mln użytkowników. Zaznaczam, że ma to być 1,2 mln użytkowników miasta, a nie tylko mieszkańców. Niestety, przyrost demograficzny nie jest tak duży, żeby krakowian mogło być 1,2 mln. W tym momencie w Krakowie jest już około milion użytkowników.
Gdzie „zmieścimy” nowe osoby?
Powodem przyrostu liczby użytkowników Miasta będzie realizacja projektów strategicznych, a co za tym idzie – stworzenie nowych miejsc pracy przy równoczesnym powstaniu miejsc do zamieszkania. Są to projekty: Nowa Huta Przyszłości, obszar Płaszowa, tereny wokół lotniska „AirPort City”.
Dość odważnie ocenia Pani Kraków.
Kraków to marka narodowa. Jeśli porównujemy Kraków z pozostałymi miastami Polski, to nasze miasto jest liderem. Jesteśmy liderem w zakresie zasobu dóbr kultury. W Krakowie znajdują się jedne z najlepszych uczelni. Mamy warunki do tego, żeby się dalej rozwijać. Ale aby ten rozwój był właściwy, to podstawą jest gospodarka, bo ona generuje środki na kulturę, naukę, usługi. O tym trzeba pamiętać!
Dlaczego twierdzę, że Kraków jest najważniejszy w Polsce? Bo ma największy potencjał, który jest wykorzystywany. Jeśli mówimy o usługach okołobiznesowych, to proszę wziąć pod uwagę, że mamy 10. miejsce na świecie, jeśli chodzi o możliwość lokalizacji usług okołobiznesowych. Tak wysoka pozycja też zobowiązuje.
Z czego składa się projekt Nowa Huta Przyszłości?
Wyznaczyliśmy projekt strategiczny, który nazywa się „Nowa Huta Przyszłości”, składa się on z czterech mniejszych: Park Naukowo-Technologiczny Branice, Centrum Logistyczne – Strefa Aktywności Gospodarczej, Błonia 2.0 – Centrum Wielkoskalowych Wydarzeń Kulturalnych, Przylasek Rusiecki. Branice jest to obszar zlokalizowany wzdłuż ulicy Igołomskiej, gdzie przede wszystkim będzie rozwijać się działalność gospodarcza oparta na nauce i wiedzy. Mogą tam powstawać np. parki przemysłowe czy technologiczne. Na terenie Przylasku Rusieckiego wyznaczyliśmy tereny pod rekreacje oraz SPA.
Czyli chce Pani w jednym miejscu zorganizować zarówno miejsce do pracy, mieszkania oraz wypoczynku?
Tak, bo tylko wielofunkcyjność tego projektu gwarantuje jego powodzenie, czyli zachętę do pracy i zamieszkania w Nowej Hucie.
Co się będzie dziać na tzw. Błoniach 2.0?
To obszary, gdzie będą odbywać się wielkie wydarzenia kulturalne czy sportowe.
Nie za daleko od centrum Krakowa?
Ze względu na ochronę konserwatorską Błonia Krakowskie mają swoje uwarunkowania. Błonia 2.0 będą zlokalizowane właśnie w Nowej Hucie. Wyznaczone tereny nie mają uwarunkowań, które uniemożliwiałyby ich funkcjonalne zagospodarowanie np. realizację obiektów kubaturowych.
O Nowej Hucie Przyszłości tylko się dużo mówi, czy też coś robi?
Dużo się robi. Przygotowujemy studium wykonalności, aby móc w przyszłym roku aplikować o środki unijne na lata 2014-2020. Będą one przeznaczone na realizację części publicznej. Następnym krokiem jest powołanie podmiotu zarządzającego tym projektem. Prace obejmą uzbrojenie terenu, budowę dróg czy scalenie gruntu. Wszystko po to, aby wszedł inwestor komercyjny.
Prowadzimy rozmowy z różnymi inwestorami, którzy chcieliby mieć tam swoje siedziby. Wszystko wymaga czasu. Wymaga paru lat działania, aby efekty były widoczne dla mieszkańców.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem nowa spółka powinna być utworzona do końca roku
Tak będzie. Spółka przejmie obowiązek koordynatora prac np. w zakresie pozyskiwania inwestorów czy prowadzenia działań promocyjnych.
Wspominała Pani o biurowcach w Krakowie. Gdzie one mogą powstać oprócz Nowej Huty? W naszym mieście pojawią się wysokościowce?
Nie wiadomo, czy powstaną wysokościowce. Cały czas mówię, że dla Krakowa nie są potrzebne. Wysokość obiektów nie świadczy o randze miasta. Ale nie chcemy popełnić grzechu zaniedbania. Jeśli pojawiłby się inwestor, który powie, że potrzebuje tereny pod kilka wysokich biurowców, to będziemy mieli dla niego gotowe miejsce, świetnie skomunikowane. Taki obszar znajduje się w Płaszowie. To jest miejsce, w którym nawet wybudowanie wysokościowców nie będzie stanowiło zagrożenia dla panoramy miasta.
W projekcie studium znalazł się pomysł budowy metra. To nie jest zbyt wizjonerskie przedsięwzięcie?
Uważam wręcz odwrotnie. Tramwaje posiadają swoją określoną wydolność. Jeśli będziemy mieli 1,2 mln użytkowników, to na pewno istniejąca komunikacja szynowa nie zapewni właściwej obsługi. Trzeba uzupełnić to innym systemem. Jestem pewna, że gdyby metro powstało w Krakowie, to znacząca część osób porzuciłaby samochody na rzecz transportu zbiorowego.
W którym roku może powstać metro?
W studium założyliśmy, że uda się wybudować do 2030 roku. Jednak zaznaczam, że musimy pozyskać fundusze z Unii Europejskiej, ponieważ miasto nie jest w stanie wygenerować tak dużych środków.
Jeśli wybudujemy metro, to czy będzie nas stać na jego utrzymanie?
Na pewno będzie stać. Zawsze do metra miasto dopłaca. Kraków będzie się rozwijał gospodarczo co oznacza, że miasto zwiększy swój budżet.
Dojdziemy do tego, że trzeba będzie redukować finansowanie tramwajów i autobusów
Takiej potrzeby nie przewidujemy, natomiast jeśli będzie w mieście 1,2 mln użytkowników, to metro okaże się koniecznością.
Co będzie z Nową Cracovią? Inwestor dalej może spodziewać się sprzeciwu ze strony Urzędu Miasta Krakowa?
Obszar, na którym zlokalizowany jest budynek dawnego hotelu Cracovia, jest objęty opracowywanym planem zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z ustaleniami planu, które są zgodne z obowiązującym studium, nie ma możliwości lokalizacji sklepu o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2. Ustalenia planu określają szeroki wachlarz usług i możliwości rozbudowy obiektu przy zachowaniu istniejącego placu.
Miasto będzie dalej blokować ten pomysł?
Miasto nie uniemożliwia inwestycji, wręcz odwrotnie, jednakże stara się chronić najistotniejsze elementy przestrzeni tj. gabaryty obiektu, placu oraz właściwej funkcji. Urbaniści, eksperci, mieszkańcy w większości jednoznacznie wypowiadają się na ten temat. W tym miejscu nie można tworzyć galerii handlowej.
Co dzieje się w tym momencie ze szkieletorem?
W wydziale architektury jest procedowana decyzja o wydanie pozwolenia na budowę zgodnie z obowiązującym planem miejscowym.
Kiedy ruszy budowa?
Po uzyskanie pozwolenia na budowę inwestor może rozpocząć realizację. Jednak na termin jej rozpoczęcia urząd nie ma wpływu.
Kiedy pozwolenie będzie wydane?
W przeciągu dwóch miesięcy.
Wiele mówi się o Pani planach politycznych. Jakie one są?
Moje? Ja nie jestem politykiem. Nie należę do żadnej partii i nie robię planów politycznych.
Zakładamy scenariusz, że prof. Majchrowski nie wystartuje w przyszłorocznych wyborach…
Nie zakładam takiego scenariusza.
Jest Pani pewna, że Jacek Majchrowski wystartuje?
Nie jestem pewna, ponieważ prezydent zapowiedział, że ogłosi tę decyzję w przyszłym roku. Ja sobie bardzo życzę, żeby prof. Majchrowski wystartował.
A gdyby jednak nie kandydował?
Nie biorę pod uwagę takiej ewentualności.