Widowisko będzie można zobaczyć tylko raz i wyłącznie w Tauron Arenie
– Dokładnie 10 listopada zobaczymy plejadę świetnych polskich artystów i ich muzyczne metamorfozy pod opieką artystyczną Andrzeja Smolika. Od strony wizualnej współtwórcą wydarzenia będzie Adam Nyk, autor wielu projektów multimedialnych. Tylko raz, 10 listopada, będzie można zobaczyć te wszystkie wyjątkowe osoby, które dadzą popis artystyczny, od strony muzycznej i wizualnej. To będą niesamowite emocje – dodaje.
Długa lista znanych nazwisk
10 listopada w krakowskiej Arenie na jedynym takim koncercie wystąpią znakomici artyści polskiej sceny muzycznej: Krzysztof Zalewski, Katarzyna Nosowska, Grzegorz Turnau, Piotr Rogucki, Natalia Przybysz, Kasia Kurzawska, Dawid Tyszkowski, Wiktor Waligóra, Kev Fox, Atom String Quartet, a także – co zostało ogłoszone podczas spotkania prasowego − Miuosh i Brodka.
Zaproszeni do projektu artyści wykonają swoje utwory w nowych, przygotowanych przez Smolika aranżacjach. Nie zabraknie też znanych przebojów w zupełnie nowych odsłonach.
Motywem przewodnim wydarzenia są szeroko rozumiane metamorfozy.
− Poprzeczka została zawieszona wysoko. Już sama nazwa „To Kraków tworzy metamorfozy” zobowiązuje, bo krakowska publiczność jest wymagająca. Wszystko wydaje się tu wyzwaniem. Na szczęście na pokładzie mam wspaniałych artystów i zespół, z którymi mam już przetarte szlaki. Zostawiamy spory margines na szaleństwo - mówił Andrzej Smolik.
− Będzie mnóstwo przebojów starych i nowych. Wszystko połączone wspólnym mianownikiem naszego dużego zespołu. Do współpracy zaprosiłem też Atom String Quartet - wspaniały kwartet smyczkowy oraz wielki brass band, czyli instrumenty dęte i klasyczny skład rockandrollowy. Będą oczywiście nawiązania do Krakowa. Jestem dumny, że Grzegorz Turnau zgodził się z nami zagrać, nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się na scenie. Wiem, że reszta ekipy też jest tym podekscytowana – dodał.
Duety znanych nazwisk
Artyści, którzy pracują pod skrzydłami Smolika, podkreślają, że to doskonała współpraca.
− Podczas koncertu wystąpię m.in. w duecie z Krzysztofem Zalewskim. Tytuł koncertu automatycznie przekierowuje mnie na myślenie o Korze i „Szarych mirażach”. Cieszę się z tego nawiązania. Każda praca z Andrzejem Smolikiem jest przyjemnym procesem. Jego wrażliwość i zmysł artystyczny to coś, o co nigdy nie muszę się martwić. Ujęła mnie też wielkość całego przedsięwzięcia. Zazwyczaj gram kameralne koncerty. Wystąpić w Tauron Arenie Kraków to pociągające wyzwanie”– dodała Natalia Przybysz.