Wieczysta w finale baraży. Bohater Krakowian: Zawsze krążą plotki

W niedzielę wyjaśni się, który zespół uzupełni skład ekstraklasowiczów na sezon 2026/2027. Na pewno będzie to absolutny beniaminek, ponieważ Wieczysta i Chrobry nigdy nie występowały w elicie.

W finale baraży na Synerise Arenie w Krakowie zmierzą się trzecia i czwarta drużyna I ligi. W półfinałach Krakowianie pokonali 3:2 Polonię Warszawa, a Głogowianie po dogrywce i rzutach karnych wyeliminowali Łódzki Klub Sportowy. 

Stefan Feiertag zakotwiczył w składzie

W decydującym okresie sezonu w kapitalnej formie jest Austriak Stefan Feiertag. 25-letni napastnik na początku rundy wiosennej musiał się mocno bić o skład, a teraz nikt nie wyobraża sobie bez niego wyjściowej jedenastki. Ma już na koncie 16 goli, a siedem strzelił w ostatnim miesiącu. 

– W piłce wszystko dzieje się szybko, a szczególnie w tym zespole. Mamy wielu zawodników o wysokich umiejętnościach. Trener decydował się na grę innymi napastnikami, ale ja cały czas dobrze trenowałem, dawałem z siebie wszystko na treningach. Znów dostałem szansę i radzę sobie naprawdę dobrze – mówi piłkarz Wieczystej.

Feiertag otworzył i zamknął mecz. Pierwszą bramkę zdobył głową, a drugą po kapitalnym uderzeniu z półobrotu. 

To był chyba jeden z moich najładniejszych strzałów lewą nogą. To był idealny moment w tym meczu i mam nadzieję, że powtórzymy to w niedzielę
Stefan Feiertag

Nie chcieli czekać do karnych

Austriak mógł zakończyć rywalizację z hat-trickiem. Jeszcze przy wyniku 2:2 dobrze uderzył po dośrodkowaniu, ale piłkę zbił bramkarz Mateusz Kuchta. Zawodnik przekonuje, że szanse stwarzane w osłabieniu dobrze wpłynęły na zespół. Poczuli, że mogą wygrać.

– Po czerwonej kartce nie było łatwo. To był trudny mecz, poradziliśmy sobie dobrze. Było trochę cierpienia, ale uważam, że ostatecznie pokazaliśmy w tym wszystkim dużą jakość i zasłużyliśmy na awans – podkreśla napastnik. 

Baraż o ekstraklasę: Wieczysta Kraków - Polonia Warszawa
Baraż o ekstraklasę: Wieczysta Kraków - Polonia Warszawa
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Wieczysta nie chciała się zbyt mocno cofać, nie dała piłkarzom Polonii zbyt wiele miejsca. Krakowianie nie założyli, że grając 10 przeciwko 11, najlepiej dotrwać do serii jedenastek.

– W futbolu nigdy nie jest dobrze na coś czekać, bo w karnych szanse wynoszą 50 na 50 i to loteria. Myślę, że z naszą jakością chcemy wygrywać każdy mecz. Na szczęście nam się udało i mamy nadzieję – a wręcz uważam, że mamy dużą szansę – wygrać również w niedzielę – zapowiada Feiertag.

Czy Wojciech Kwiecień zostanie?

Piłkarze Wieczystej nie mają pewności, że po ewentualnym awansie zagrają w ekstraklasie. Wojciech Kwiecień, sponsor klubu, nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie kontynuował wspieranie projektu. Nie można wykluczyć, że jednak zdecyduje się na zainwestowanie w Wisłę. 

Jak się gra, gdy o przyszłości klubu i zespołu krąży tyle plotek? 

Jestem tutaj dopiero od roku, ale wielu chłopaków gra dłużej i z tego co wiem, wokół klubu zawsze krążą jakieś plotki. My po prostu gramy, chcemy wygrać mecz, chcemy wygrać w niedzielę i awansować do ekstraklasy. Wykonaliśmy swoje zadanie, a na to, co wydarzy się wokół, nie mamy wpływu
Stefan Feiertag