Większość krakowian za otwartymi sklepami w niedzielę

Urząd Miasta Krakowa przeprowadził konsultacje ws. ograniczenia handlu w niedzielę, Wielki Piątek oraz Wigilię. Krakowianie w większości stwierdzili, że chcą robić zakupy w tych dniach. Jednak przewaga wcale nie jest zbyt duża.

Na polecenie radnych Krakowa urzędnicy przeprowadzili konsultacje społeczne z mieszkańcami. W pierwszym wariancie badania ocenie krakowian miał być poddany tylko pomysł zamykania sklepów w Wielki Piątek oraz Wigilię Bożego Narodzenia. Jednak grupa radnych doszła do wniosku, że może trzeba też zapytać mieszkańców o zdanie, czy chcą otwartych lokali handlowych w każdą niedzielę.

Niedziela: chcemy otwartych sklepów

Jak wynika z opublikowanych wyników, za ograniczeniem handlu w niedzielę jest 46 procent mieszkańców biorących udział w konsultacjach społecznych. 53 procent sprzeciwia się pomysłowi, aby w niedzielę nie można było robić zakupów. W badaniu brało udział około trzy tysiące osób z 800 tys. mieszkańców Krakowa.

Bogusław Kośmider, przewodniczący Rady Miasta Krakowa, jest zadowolony z wyników konsultacji. – Krakowianie pokazali, że są rozsądnym społeczeństwem – komentuje Kośmider. Według szefa radnych, zwolennicy ograniczenia czasu pracy w niedzielę nie mają już argumentów, aby występować z pomysłem na nowe godziny otwarcia lokali handlowych.

Krakowianie: w wigilię sklepy też powinny być otwarte

Wigilia i Wielki Piątek w planach radnych miały być w Krakowie dniem, kiedy handlować można tylko do godziny 12. Jednak tak się prawdopodobnie nie stanie. Część mieszkańców (46 procent) stwierdziła, że w Wigilię sklepy powinny ograniczyć czas pracy, jako że jest to dzień poprzedzający Święta Bożego Narodzenia. Przeciwko takiemu pomysłowi opowiedziało się 54 procent uczestników badania.

Podobnie krakowianie wypowiedzieli się w temacie wielkopiątkowych godzin otwarcia sklepów. 47 procent jest za redukcją czasu pracy, a 53 procent twierdzi, że wszystko powinno pozostać według starych zasad. I tak pewnie się stanie, że rada miasta nie będzie regulować godzin otwierania i zamykania sklepów. – Do sprawy prawdopodobnie nie będziemy już powracać – mówi Bogusław Kośmider.

Za wprowadzeniem ograniczenia w handlu opowiedziało się kilka ogólnopolskich organizacji. Były to przede wszystkim związki zawodowe, na czele z NSZZ „Solidarność”. Przeciwko pomysłowi na zamykanie sklepów jest m. in. Polska Rada Centrów Handlowych.