Wielka wycinka drzew na alei Jana Pawła II
Na odcinku od Ronda Czyżyńskiego do Placu Centralnego usunięto 23 starych drzew. Wycinka to efekt planowanej modernizacji torowiska. – Drzewa były zbyt duże, nie można było ich tam zostawić – tłumaczy Jan Machowski z Urzędu Miasta Krakowa. W zakres inwestycji wchodzi zarówno remont torowiska, jak i nawierzchni ulic wzdłuż torów.
W zamian za wycięte okazy zostaną w pasie tej drogi zasadzone młode drzewa. W związku z inwestycją wydano zgodę na wycinkę około 60 drzew. Urząd Miasta Krakowa postawił jednak jeden warunek: w ramach rekompensaty musi pojawić się około 120 sadzonek w modernizowanym obecnie pasie drogowym. Postępowanie urzędników spotkało się z sprzeciwem nowohuckiej społeczności.
Mieszkańcy protestują
W najbliższy czwartek odbędzie się demonstracja zorganizowana przez studentów Uniwersytetu Pedagogicznego. – Chcemy zareagować jakkolwiek, skomentować, że nie podoba nam się taki rozwój miasta – wyjaśnia Cecylia Malik, organizatorka wydarzenia.
Działanie urzędników skomentował również Maciej Twaróg, aktywista z organizacji Magistratu Nowohuckiego. – Na odcinku zaledwie jednego, dwóch przystanków ścina się 23 stare, przeszło stuletnie drzewa. Chciałbym bardzo, aby ktoś poniósł za to odpowiedzialność – dodaje Twaróg.
Zdaniem Macieja Twaroga, wycinka to pokaz arogancji urzędniczej. – Można odnieść wrażenie, że większość sprawujących mandaty wybrańców nowohucian buja w obłokach i nie kontroluje tego, co się wokół nich dzieje.