Wielka wyprzedaż miejskich mieszkań. Rabaty do 90 procent

Miasto może pozbyć się za bezcen jeszcze blisko 1,5 tysiąca mieszkań na rzecz ich najemców. Jest jednak jedna dobra wiadomość.

Kraków wyprzedaje swój majątek w postaci mieszkań bez przetargów za ceny sięgające zaledwie 10 proc. ich wartości na rzecz osób, które od lat w nich mieszkają. Tylko w pierwszym półroczu tego roku miasto sprzedało ponad 50 mieszkań za jedyne 9 mln zł, przy czym ich minimalna cena rynkowa wynosiła około 35 mln złotych

Dla przykładu lokal wart 1,8 mln złotych przeszedł na własność osób prywatnych za 181 tys. złotych. Dlaczego? Próbowaliśmy się dowiedzieć, skąd tak duże różnice i czy w sytuacji problemów budżetowych miasta uciekające w ten sposób pieniądze nie stanowią kłopotu. Odpowiedź urzędu brzmi: „(…)wynikają one z wysokości zastosowanej bonifikaty od ceny sprzedaży lokalu”. A te ustalają dwie uchwały – z 2008 i 2022 roku.

Urzędnicy będą rozpatrywać kolejne 1,1 tys. wniosków, a następne 350 jest na etapie kompletowania. Każdy z tych wniosków jest procedowany przy zastosowaniu lokalnego prawa mówiącego o możliwości wykupu nieruchomości z bonifikatą. Wnioski składane do końca 2016 roku są rozpatrywane na podstawie prawa z 2008 roku, czyli z 90-procentową zniżką. Po tej dacie zainteresowani mogli liczyć „jedynie” na 50 proc.

Były odmowy?

Nie wszyscy jednak mogą się cieszyć z tak preferencyjnych cen. – W tym roku Wydział Skarbu Miasta poinformował 32 wnioskodawców o braku możliwości rozpatrzenia ich wniosków. Zarząd Budynków Komunalnych odmówił realizacji 86 wniosków – informuje Patrycja Piekoszewska z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Radny Tomasz Leśniak (klub Nowej Lewicy) stara się o zaprzestanie sprzedaży lokali z bonifikatą. Na naszych łamach informował, że jest na finiszu rozmów z prezydentem Krakowa, aby te zapowiedzi zrealizować. Zapytaliśmy urząd wprost, kiedy sprzedaż zostanie zatrzymana.

– W istocie, wobec upływu terminu składania wniosków o nabycie lokali mieszkalnych, ich nabór został zakończony. Obecnie kontynuowane są postępowania podjęte przed 2024 roku – mówi przedstawicielka urzędu.