Wielkie Derby Krakowa. Murawski: Cracovia małym faworytem
W piątkowy wieczór (godzina 20.30) przy ulicy Kałuży po raz kolejny zostanie rozegrane spotkanie, które zelektryzuje całe miasto - 192. Wielkie Derby Krakowa. - To będzie inny mecz niż zwykle, derby w Krakowie są najważniejsze – mówi LoveKraków.pl były piłkarz Cracovii, a obecnie ekspert nc+ Maciej Murawski.
Wiślacy w tym sezonie grają w zmienionym ustawieniu, z trójką defensorów w środku. – Jest to nowy wariant, piłkarze muszą inaczej się ustawiać. Nie jest to łatwe, minie trochę czasu, nim zawodnicy nauczą się gry w nowym ustawieniu. Ciekawe dla mnie jest to jak rywale będą sobie radzili z nowym ustawieniem Wisły. Jeżeli Wdowczyk nie odejdzie od tego zestawienia, trenerzy rywali będą musieli dostosować się pod rywala – ocenia Maciej Murawski.
Kolejne osłabienie Cracovii
W niedzielnym spotkaniu Cracovii z Górnikiem Łęczna groźnej kontuzji doznał Damian Dąbrowski. Po ostrej interwencji Łukasza Tymińskiego 24-letni pomocnik musiał opuścić boisko. Są podejrzenia, że piłkarz może mieć zerwane więzadła w stawie skokowym. Bardzo zdenerwowany po meczu trener Pasów Jacek Zieliński stwierdził, że Dąbrowski może zostać wyłączony z gry na dłuższy czas.
– Kontuzja Dąbrowskiego jest bardzo dużym osłabieniem dla Cracovii przed derbami. Przy stylu gry Pasów jest on kluczowym zawodnikiem. Przechodzi przez niego wiele podań, ponadto ma bardzo wysoki procent skuteczności zagrań. Cracovia ma paru zawodników, którzy mogą zagrać w środku m.in. Mateusz Cetnarski, Marcin Budziński czy Miroslav Čovilo. Już w poprzednim sezonie zespół Jacka Zielińskiego musiał sobie radzić bez Dąbrowskiego. Myślę, że trener Zieliński znajdzie sposób na załatanie tej dziury. Oczywiście nie będzie to łatwe i proste, dodatkowo z klubu odchodzi Bartosz Kapustka. Jest to kolejny problem dla trenera – podkreśla Murawski.
Prawdopodobny remis
– Na pewno będzie to interesujący mecz. Derby Krakowa są spotkaniami, które elektryzują nie tylko Kraków, ale cały kraj. Mimo problemów z Damianem, małym faworytem będzie Cracovia. Nie oznacza to jednak, że Wisła pozostaje bez szans. Prawdopodobnym rezultatem tutaj jest remis – typuje były zawodnik Pasów.
Autor: Bartłomiej Wrzesiński