Wisła chce rozbudować bazę w Myślenicach na wzór Legii i Lecha

To na razie wstępne plany. W piątek o powstaniu większej liczby boisk prezes Dawid Błaszczykowski rozmawiał z burmistrzem Myślenic Jarosławem Szlachetką. 

Dawid Błaszczykowski od niespełna miesiąca pełni obowiązki prezesa 13-krotnego mistrza Polski. Wiele jego czasu pochłaniają spotkania. Niedawno spotkał się z prezydentem Krakowa, negocjuje też nowe warunki najmu stadionu miejskiego im Henryka Reymana.

15 maja starszy z braci Błaszczykowskich w towarzystwie przewodniczącego rady nadzorczej Wisły Tomasza Jażdżyńskiego pojechał do gospodarza Myślenic. W tym mieście pd 2014 roku na co dzień trenują zawodnicy Białej Gwiazdy. Bazę wybudowało miasto, któremu klub rocznie płaci za dzierżawę 900 tysięcy złotych.

Gdy sześć lat temu otwierano ośrodek na Zarabiu, był jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Od tego czasu inne luby zrobiły spory postęp w rozbudowie infrastruktury. Baza w Myślenicach ma kilka mankamentów. Ograniczeniem są na przykład tylko dwa dostępne boiska (w tym jedno z podgrzewaną murawą). Problem jest też... z toaletą. Osoba postronna, jak dziennikarz czy kurier, nie może skorzystać z ogólnodostępnej łazienki.

Baza z prawdziwego zdarzenia

Nowi właściciele Wisły odświeżyli pomysł rozbudowy centrum treningowego. To na razie bardzo wstępne plany, ale marzy im się baza z wieloma boiskami, na wzór Lecha Poznań czy Legii Warszawa. Rozwój ośrodka był jednym z tematów rozmów burmistrza Szlachetki z przedstawicielami klubu.

– Jesteśmy jak najbardziej na "tak". Próbujemy pozyskać grunty od starostwa powiatowego, które przylegają do bazy. Nakreśliliśmy kierunek dalszej współpracy, by Wisła miała centrum z prawdziwego zdarzenia, jak Lech, Legia, czy Cracovia, która buduje swoje obiekty – mówi LoveKraków.pl. Jarosław Szlachetka.