Wisła gra z Legią o fotel lidera Ekstraklasy

Na takie dni czekają wszyscy kibice piłki nożnej. Dziś o godzinie 18 rozpocznie się hit rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy. Do Krakowa przyjeżdża wicelider Legia Warszawa, by zmierzyć się z Wisłą. Przed sezonem nic jednak nie zapowiadało, że to właśnie piłkarze Białej Gwiazdy będą liderami piłkarskiej ekstraklasy i faworytami tego spotkania.


Spotkania Wisły z Legią elektryzują całą piłkarską Polskę. Niektórzy nazywają je nawet "derbami Polski", choć te właściwe derby znane nam w Krakowie odbędą się dopiero za kilka dni. Wisła przystąpi do tego meczu z pozycji faworyta, przodując w tabeli i mając 2 punkty przewagi nad drużyną z Warszawy. – To prawda, że jesteśmy na pierwszym miejscu, ale staramy się o tym nie myśleć. Myślimy natomiast o tym, że musimy zdobyć kolejne punkty – mówił na konferencji prasowej trener Franciszek Smuda. Pod jego wodzą Biała Gwiazda ostatnio gra bardzo efektywnie i efektownie. To jedyny zespół, który nie doznał jeszcze porażki w rundzie jesiennej. Świetnie gra duet Stilić - Brożek. Co istotne dla krakowskich kibiców, to właśnie Paweł Brożek ma patent na strzelanie bramek stołecznej Legii. Dzięki jego strzałowi rok temu Wisła pokonała warszawską drużynę 1-0.

Trener Smuda ma do dyspozycji praktycznie całą kadrę. Jedyną niewiadomą jest wciąż występ Arkadiusza Głowackiego. W ostatnim tygodniu obrońca Wisły narzekał na uraz mięśniowy, jednak trudno uwierzyć, by nie zagrał on w tak ważnym meczu. O sile i motywacji 29-krotnego reprezentanta Polski, przy okazji meczu z Legią, wspomniał już kiedyś Franciszek Smuda: – On nigdy nie kalkuluje. Jakby mu rzucić cegłę czy kamień to on i tak zagłówkuje. To profesjonalista, nigdy nie odstawia nogi – mówił Smuda po remisie 2-2 przy Łazienkowskiej. O sile drugiej linii decydować będą Garguła, Stilić i Jankowski. Oni będą odpowiedzialni za dogrywanie piłek do Pawła Brożka. Na ławce usiądzie duet skrzydłowych - Sarki i Guerrier. Na skuteczne i ofensywne wejście zwłaszcza tego pierwszego, jak w ostatnim meczu z Zawiszą Bydgoszcz, liczą kibice Białej Gwiazdy.

Legia zagra swój drugi mecz w przeciągu trzech dni. W czwartek na własnym stadionie minimalnie pokonała belgijski Lokeren w ramach rozgrywek Ligi Europejskiej. Z tego powodu może dojść do niewielkich zmian w wyjściowej jedenastce mistrza Polski. W obronie od pierwszej minuty może zagrać wracający po kontuzji Inaki Astiz. Na występ w pierwszym składzie liczy także pomocnik Jakub Kosecki. – Jesteśmy przygotowani i gotowi na spotkanie z Wisłą i możemy wygrać. Być może będą zmiany w kontekście ostatnich meczów. To dla nas ważna konfrontacja, zagramy przy pełnych trybunach. Zrobimy wszystko, by cieszyć się z trzech punktów. Dla kibiców i klubu oraz układu tabeli, to ważny pojedynek – komentuje hit rundy jesiennej trener stołecznej drużyny, Henning Berg. – Czy taki sam skład jak ze Śląskiem i Lokeren zagra również z Wisłą i czy nie będzie to zbyt duże obciążenie? Nie możemy zlekceważyć Wisły, to wielki klub, jest obecnie na pierwszym miejscu w tabeli. Być może będą jednak zmiany w jedenastce.

Mecz tych drużyn to też święto kibiców. Na Reymonta 22 pierwszy raz od kilku miesięcy pojawi się komplet publiczności. Poza aspektem kibicowskim i sportowym, to istotne z punktu widzenia finansowego. Wiadome jest, że klub boryka się z kłopotami i długami, ale od momentu, gdy swoją funkcję przestał pełnić Jacek Bednarz, to dzięki kibicom stan klubowej kasy może się szybko poprawić. Nic tak nie przyciąga kibiców na stadion jak dobra i efektowna gra swojej drużyny. Piłkarze Wisły ostatnio spełniają to kryterium. Jak będzie w meczu z wiceliderem z Warszawy? Ewentualne zwycięstwo Wiślaków udowodni, że ich passa nie jest dziełem przypadku, a pod wodzą trenera Smudy naprawdę znaleźli wreszcie swój styl. I choć piłkarze tego nie chcą, co sami powtarzają, delikatnie już napompowany "balonik" znowu urośnie. 

Przewidywane składy:

Wisła Kraków: Buchalik – Sadlok, Głowacki, Dudka, Burliga – Uryga – Jankowski, Boguski, Garguła, Stilić – Brożek


Legia Warszawa: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Astiz, Brzyski – Kosecki, Jodłowiec, Vrdoljak, Kucharczyk – Radović, Orlando Sa