Wisła Kraków bezlitosna dla Górnika Zabrze

Wisła Kraków pokonała przy Reymonta ostatni w tabeli Górnik Zabrze 3:1 w swoim pierwszym meczu w grupie spadkowej. Dzięki temu stała się liderem ów grupy.

Wydarzenie: Wisła Kraków po raz kolejny pod wodzą trenera Dariusza Wdowczyka zgarnęła komplet punktów. Walczący o utrzymanie Górnik Zabrze próbował coś ugrać w Krakowie i nawet strzelił bramkę na 1:1. Druga połowa przyniosła jednak więcej trafień gospodarzom i to oni ostatecznie odnieśli zwycięstwo.

Bohater: Patryk Małecki bezapelacyjnie był najlepszy na boisku. Miał udział przy wszystkich trzech bramkach Wisły. W 6. minucie uderzeniem z ostrego kąta dał krakowianom prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy mocno pilnowany pomocnik Białej Gwiazdy zdołał dojrzeć osamotnionego Rafała Wolskiego, który strzelał na dwa razy i ostatecznie zdobył gola. W 80. minucie Małecki podawał do wbiegającego w pole karne Zdenka Onraska i Wisła prowadziła już 3:1.

Rozczarowanie: Górnik Zabrze chcąc się utrzymać, musi zacząć wygrywać. Z każdym kolejnym meczem szanse będą maleć. W starciu z Wisłą piłkarze z Zabrza oddali 12 strzałów na bramkę, ale tylko jeden z nich był celny.

Warto zwrócić uwagę: Wisła w meczu przy Reymonta była stroną dominującą. Pierwszy kwadrans gry pokazał, że każdy wynik, w którym Biała Gwiazda nie zdołałaby wywalczyć pełnej puli, byłby sporą niespodzianką. Nie obyło się jednak bez nerwów. W 29. minucie po błędzie Richarda Guzmicsa Roman Gergel nie miał problemów z pokonaniem Michała Miśkiewicza. Na tablicy wyników był remis. Gospodarze od razu rzucili się do ataku i tuż przed przerwą znów objęli prowadzenie.

- Mimo tego, że przed przerwą Wisła strzeliła na 2:1, Górnik na drugą część meczu wyszedł z ambicjami. Próbował przechytrzyć Wiślaków i dłużej utrzymać się przy piłce, co mogłoby przynieść kolejne trafienia. Plany zabrzan pokrzyżowała dobra postawa gospodarzy.

- Na dobitkę na 10 minut przed końcem meczu Grzegorz Kasprzik źle wybił piłkę, co od razu wykorzystali piłkarze Białej Gwiazdy. Małecki po raz kolejny popisał się świetnym instynktem i w tempo podał do Zdenka Ondraska. Czech bez skrupułów podwyższył prowadzenie. W doliczonym czasie gry ustawić wynik meczu próbował jeszcze Tomasz Cywka. Tym razem jednak bezbłędny był bramkarz Górnika.

- Z powodu kontuzji w barwach Wisły Kraków nie zagrali Krzysztof Mączyński i Paweł Brożek.

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 3:1 (2:1)

Bramki: Małecki (6.), Wolski (21.), Ondrasek (80.) - Gergel (29.)

Wisła: Miśkiewicz - Guzmics, Głowacki, Sadlok - Jović, Popović, Wolski (64. Guerrier), Pietrzak (69. Bartosz) - Patryk Małecki (90. Cywka), Ondrasek, Boguski.

Górnik: Kasprzik - Golański (46. Cerimagić), Kopacz, Oss, Kallaste - Danch, Przyblski - Gergel, Kurzawa (89. Kwiek), Łukasz Madej (78. Skrzypczak) - Kante.

Żółte kartki: Kopacz, Cerimagić.

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).