Wisła Kraków. Dariusz Wdowczyk może spać spokojnie

Nowy wiceprezes Białej Gwiazdy Daniel Gołda zapewnia, że mimo pięciu porażek z rzędu i ostatniej pozycji zespołu w tabeli, pozycja szkoleniowca nie jest zagrożona. W piątek o godzinie 20.30 Wisła gra ze Śląskiem Wrocław.

Potrzebny spokój

W piątek nowi właściciele Wisły Kraków - Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków - przedstawili nowy zarząd oraz radę nadzorczą. Prezesem została Marzena Sarapata, a wiceprezesem od lat związany z klubem Daniel Gołda.

Na spotkaniu z dziennikarzami, oprócz pytań o nowych sponsorów, nie zabrakło tych o stroną sportową. To za nią w głównej mierze ma odpowiadać Gołda. Podkreślił, że trener Wdowczyk może spać spokojnie i skoncentrować się na pracy z piłkarzami. – Sztab ma pełne zaufanie zarządu. Trener pokazał, że zna się na swojej pracy, teraz potrzebuje spokoju – mówi wiceprezes Wisły.

– Chcemy, aby Wisła zaczęła marsz w górę tabeli i wróciła do górnej ósemki. Nie zapominamy też o Pucharze Polski – deklaruje Gołda.

Ktoś odejdzie, ktoś przyjdzie?

Z końcem sierpnia zamyka się okienko transferowe. Blisko opuszczenia Wisły jest stoper Richard Guzmics. Lato to ostatnia szansa dla Wisły, by zarobić na reprezentancie Węgier. – Rozmawiamy z potencjalnymi kontrahentami, którzy chcą kupić od nas piłkarzy. Nie mamy zbyt wiele czasu, ale chcemy rozwijać drużynę i mamy nadzieję, że ruchy transferowe odbywać się będą w obie strony – odpowiedział na pytania dziennikarzy wiceprezes Białej Gwiazdy.