Wisła Kraków przeszła do historii [VIDEO]

Takiej akcji crowdfundingowej w Polsce jeszcze nie było. Kibice Wisły Kraków zebrali już ponad 700 tysięcy złotych, by pomóc Białej Gwieździe wyjść z długów, a kwota ciągle rośnie. W sobotę (godzina 15.30) finał akcji „Wisła Kraków to nasza historia” i mecz Gwiazdy dla Białej Gwiazdy.

Przyjadą gwiazdy

Krakowianom udało się ściągnąć pod Wawel wielu byłych znakomitych piłkarzy. Niektórzy z nich wciąż grają na wysokim poziomie, innym po wspaniałych występach w Wiśle i innych klubach zostały tylko wspomnienia. Ważne jednak, że pozytywnie odpowiedzieli na prośbę Białej Gwiazdy. W drużynie gwiazd na murawie zobaczymy między innymi Sergieja Pareikę, Marcelo, Marcina Baszczyńskiego, Marka Motykę, Mirosława Szymkowiaka, Radosława Sobolewskiego, Macieja Żurawskiego i Kazimierza Kmiecika. Trenerem tego zespołu będzie Franciszek Smuda, który trzy razy prowadził Wisłę. Co ciekawe, ostatni raz został zwolniony w marcu, ale wciąż pobiera miesięcznie 60 tysięcy pensji, bo jego kontrakt wygasa w czerwcu przyszłego roku.

– Fajnie będzie zagrać przeciwko trenerowi Moskalowi i Kmiecikowi. Wszyscy wiedzą, że trener Kmiecik strzelił najwięcej bramek w barwach Wisły i osobiście szykuję się na niego, żeby go zatrzymać – uśmiecha się obrońca Wisły Łukasz Burliga.

Z meczu przeciwko byłym kolegom z boiska cieszy się również Paweł Brożek. Zapraszam wszystkim kibiców na sobotnie spotkanie. Jest to ważne przedsięwzięcie dla naszego klubu. Każde wsparcie się liczy, a obowiązkiem prawdziwego wiślaka jest być na tym meczu i gorąco dopingować obie drużyny – podkreśla napastnik Białej Gwiazdy.

Pobity rekord

Kibice Wisły zebrali już ponad 700 tysięcy złotych. Przy Reymonta ważna jest każda złotówka. Tym bardziej, że krakowanie będą musieli wypłacić  Cwetanowi Genkovowi, byłemu napastnikowi, dwa miliony zaległych pensji, o czym poinformowała Gazeta Krakowska.

Fani Wisły zbierali pieniądze w ramach akcji crowdfundingowej za pośrednictwem strony fans4club.com. Mogli kupować pamiątki lub zapłacić na przykład za występ w sobotnim meczu. Dziś już wiemy, że to najlepsza tego typu akcja w historii polskiego crowdfundingu. Pięć procent zebranej kwoty zostanie przekazane platformie fans4club, która zarządzała akcją.

Słaba frekwencja

Przy Reymonta zawiedzeni mogą być jednak liczbą sprzedanych biletów. Do momentu publikacji tego tekstu kibice kupili zaledwie dziesięć tysięcy wejściówek. Liczba ta oczywiście wzrośnie, bo bilety będzie można również kupować w dniu meczu od godziny 9. Nie należy się jednak spodziewać frekwencji na poziomie 20 tysięcy, co można byłoby uznać za sukces.

– Zapraszamy wszystkich kibiców, całymi rodzinami. Jeśli pogoda dopisze, to spodziewamy się około 15 tysięcy widzów – mówi Olgierd Ślizień, rzecznik prasowy klubu z ulicy Reymonta.

Czytelników LoveKraków.pl zapraszamy na relację na żywo ze Stadionu Miejskiego. Początek o godzinie 15!