Wisła Kraków. Radosław Sobolewski wskazał minimum na trzy ostatnie mecze w lidze

Piątkowe spotkanie z Zagłębiem w Sosnowcu będzie pierwszym z trzech ostatnich, jakie w tym roku przyjdzie zagrać Wiślakom w I lidze. – Wisła powinna być świadoma swojej wartości – uważa trener Radosław Sobolewski, który czeka na pierwsze zwycięstwo po objęciu zespołu.

Pod wodzą byłego kapitana Białej Gwiazdy krakowianie nie przegrywają, ale nie potrafią także wygrać. By awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski potrzebowali dogrywki i rzutów karnych. W lidze wszystkie trzy mecze z drużynami, które przystąpiły do rozgrywek z zamiarem walki o powrót do ekstraklasy, skończyły się podziałem punktów. W Niecieczy było 0:0. W rywalizacjach u siebie z ŁKS-em i Podbeskidziem mecze miały inne scenariusze, ale gospodarzom nie udało się obronić prowadzenia.


– Ważniejsze są dynamiki w zespole. Jak wyglądają podczas bronienia w wysokim pressingu, jak zachowują się w obronie średniej, jak bronią nisko. Patrzę też, jak atakują. Z naszej perspektywy jesteśmy przygotowani na oba warianty – zapewnia.

W kadrze meczowej ma się znaleźć Michael Pereira, skrzydłowy, który z powodu kontuzji nie grał od 5 sierpnia. Na pełnych obrotach trenuje już Michał Żyro, którego przerwa była krótsza i zdążył już wybiec na boisko w końcówce spotkania z Podbeskidziem.