Wisła Kraków z nożem na gardle. Jarosław Królewski: Rozstrzygnie się w ostatniej kolejce
Prezes Białej Gwiazdy po meczach przy Reymonta regularnie staje przed dziennikarzami. Po porażce 3:4 z Lechią Gdańsk nie mógł mieć wesołej miny, bo Wisła uległa liderowi i nadal nie może być pewna gry w barażach.
2 maja krakowianie zdobyli Puchar Polski. Chwała im za to, bo to duży sukces, natomiast celem numer jeden na ten sezon był awans do ekstraklasy. Bezpośredni lub przez baraże, ale awans. Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego podopieczni Alberta Rude nie mogą być pewni, czy w ogóle zagrają w barażach. Do tego potrzebne jest zakończenie sezonu zasadniczego w czołowej szóstce.
– Mamy teraz sytuację trudniejszą, niż można było sobie założyć, natomiast sezon jeszcze trwa. Zostały dwa mecze i tak jak powiedziałem parę tygodni temu – kwestia baraży rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce – powiedział po porażce z Lechią Gdańsk Jarosław Królewski, główny właściciel i prezes klubu.