Wisła nie zagra we Wrocławiu. Królewski: decyzja ostateczna
Piłkarze Wisły Kraków nie pojadą na sobotni mecz ligowy ze Śląskiem Wrocław. Taką decyzję ogłosił w czwartek prezes i właściciel klubu Jarosław Królewski.
Spotkanie Śląsk Wrocław – Wisła Kraków miało się odbyć w sobotę 7 marca o godz. 17:30 na Tarczyński Arenie.
Spór o kibiców
Konflikt wokół meczu trwa od kilku dni. Władze Śląska Wrocław poinformowały, że nie wpuszczą na stadion zorganizowanej grupy kibiców Wisły.
Prezes wrocławskiego klubu Remigiusz Jezierski tłumaczył tę decyzję względami bezpieczeństwa i dużą wrogością między środowiskami kibicowskimi obu drużyn. Mecz zakwalifikowano jako imprezę masową podwyższonego ryzyka.
Decyzję krytykowali przedstawiciele Wisły. Trener krakowskiej drużyny Mariusz Jop mówił wprost, że trudno ją zrozumieć, zwłaszcza że spotkanie ma się odbyć na jednym z najnowocześniejszych stadionów w kraju.
Policja: decyzja należy do klubu
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu w odpowiedzi na pytania mediów podkreśliła, że decyzję o niewpuszczeniu kibiców Wisły podjął wyłącznie organizator meczu, czyli Śląsk Wrocław.
Policja może w takich sprawach wydawać opinie, ale ostateczna decyzja należy do klubu organizującego spotkanie.
Ultimatum Wisły i wniosek do PZPN
W środę rano Jarosław Królewski zapowiedział, że daje władzom Śląska oraz policji 48 godzin na przedstawienie racjonalnych powodów decyzji o niewpuszczeniu kibiców Wisły.
Tego samego dnia klub z Krakowa złożył do Polskiego Związku Piłki Nożnej obszerny, liczący 20 stron wniosek dotyczący organizacji meczu.
Wisła domaga się w nim m.in. oceny decyzji Śląska i – jeśli okaże się nieuzasadniona – zobowiązania gospodarza do przyjęcia kibiców gości w liczbie co najmniej 5 proc. miejsc na stadionie. Alternatywnie klub wskazuje inne możliwości: rozegranie meczu bez kibiców, zmianę stadionu lub terminu spotkania, a nawet przyznanie walkowera.
„Nie udało się zmienić rzeczywistości”
W czwartek Królewski poinformował jednak, że mimo rozmów i prób rozwiązania konfliktu sytuacji nie udało się odwrócić.
– Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu – napisał.
Jak dodał, przeprasza wszystkich pracowników klubu, zawodników, trenerów, sponsorów i partnerów, których ta decyzja może dotknąć.