Wisła: Podane kwoty wynagrodzeń nie odpowiadają rzeczywistości

Wśród części kibiców Wisły Kraków wrze. Uważają oni, że podane w sprawozdaniu działalności spółki, podpisanym przez zarząd klubu, kwoty wynagrodzeń prezesa i wiceprezesa są zbyt wysokie. Poprosiliśmy więc klub z ulicy Reymonta o odpowiedź na kilka pytań.

W internecie (strona KRS) można pobrać sprawozdanie z działalności spółki Wisła Kraków SA za 2017 rok. Zostało złożone 30 marca tego roku i podpisane przez prezes Marzenę Sarapatę i wiceprezesa Damiana Dukata.

W piątek rano opublikowaliśmy TEKST, w którym krótko opisujemy sprawozdanie i podajemy zawarte w nim liczby bez zbędnego komentarza.

W związku z tym, że wiślackie fora internetowe i Twitter płoną, przede wszystkim ze względu na kwoty podane w rubryce „wynagrodzenie zarządu”, poprosiliśmy klub o komentarz, zadając trzy pytania:

1. Czy zarząd nie uważa, że w związku z opóźnieniami wypłat m.in. dla piłkarzy i długach spółki, kwota przeznaczona dla członków zarządu na pensje i inne wydatki (np. delegacje) w 2017 roku - 727 tysięcy 936 złotych brutto nie jest zbyt wysoka, mając na uwadze realia finansowe klubu i przekaz w stronę kibiców o trudnych czasach i wychodzeniu z kryzysu?

2. Czy zdarzyło się, że członkowie zarządu, w związku z problemami finansowymi, mieli opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń? Czy opóźnienia mają miejsce w 2018 roku?

3. Czy członkowie zarządu podjęli lub zamierzają podjąć decyzję o zmniejszeniu swojego wynagrodzenia?

W piątek po godzinie 17 otrzymaliśmy odpowiedzi:

1. Podane kwoty wynagrodzeń Zarządu nie odpowiadają rzeczywistości. Jak każde wynagrodzenie wypłacane w klubie nie będą one przedmiotem komentarzy publicznych. Łączenie ich z kwestiami zaległości jest zabiegiem obliczonym jedynie na epatowanie opinii publicznej.

2. Kolejność regulowania zobowiązań wynika z przepisów prawa i możliwości finansowych, najpierw wynagrodzenia pracowników, następnie zobowiązania podatkowe oraz inne zobowiązania cywilno-prawne. Dzięki rozważnej polityce finansowej Wisła Kraków SA po raz pierwszy od lat mogła stworzyć rezerwę finansową w roku 2018. Ponadto klub zakończył rok 2017 z widocznym zyskiem co również można zobaczyć we wspomnianym zestawieniu. Szczegóły, z oczywistych powodów nie będą przedmiotem publicznych komentarzy.

3. Decyzje Zarządu Wisły Kraków podejmowane w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i analizę sytuacji finansowej. Poziom wynagrodzeń dla Zarządu jest zatwierdzany przez organy Spółki i nie będzie przedmiotem publicznych komentarzy.

Ze sprawozdaniem Wisły za 2017 roku możn się zapoznać TUTAJ i TUTAJ .

Komentarz autora:

Dla przeciętnego „Kowalskiego”, w tym przypadki kibica Wisły, zarobki mogą się wydawać horrendalnie wysokie, ale nie odbiegają od pensji na tego typu wysokich stanowiskach, których piastowanie wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Domyślam się, że kibiców te kwoty szokują, bo od prawie dwóch lat słyszą o trudnych czasach i wychodzeniu na prostą oraz mają w pamięci słowa prezes i wiceprezesa, że oni również są przede wszystkim kibicami i bardzo im zależy klubie.

Niezrozumiałe jest jednak dla mnie sugerowanie, że pytania wysłane do biura prasowego są po to, aby szokować wysokością wynagrodzeń osób decyzyjnych w klubie. Rolą dziennikarza jest pytać, nawet jeśli uważałby, że opinia społeczna – w tym przypadku kibice – myli się w swojej ocenie.

LoveKraków.pl i Wisła Kraków były w ubiegłym sezonie Partnerami, oferta współpracy została nam zaproponowana również na kolejny sezon. Partnerstwo to polega przede wszystkim na wymianie reklamowej. Wisła promuje swój produkt na naszych łamach, my korzystamy z możliwości dotarcia z informacją o naszym portalu do kibiców Białej Gwiazdy. Relacje z klubem zawsze były bardzo dobre, często informowaliśmy o sukcesach czy innych dobrych inicjatywach, które w czasach pracy obecnego zarządu udało się rozpocząć lub sfinalizować.

Jednocześnie musimy zadawać trudne pytania, jeżeli wymaga tego od nas opinia publiczna. Tak samo postępują inne media współpracujące z Wisłą. Przypominam choćby tekst "Dziennika Polskiego" o rzekomych treningach ustawek kiboli na obiektach TS Wisła.

W tym miejscu chciałbym również przeprosić prezes i wiceprezesa Wisły za odpowiedź na tweeta jednego z kibiców, który brzmiał mniej więcej „Ważne, by starczyło na pensje dla zarządu”. Był to wpis niepotrzebny i nieprzemyślany, którego żałuję. Został usunięty 1,5 godziny po publikacji.

Michał Knura, dziennikarz LoveKraków.pl