Wisła szuka pracownika i podaje widełki płacowe. Koniecznie trzeba być dyskretnym
Praca w Wiśle Kraków
„Szukamy kogoś dobrze zorganizowanego, odpowiedzialnego i dyskretnego – osoby, która rozumie, że detale mają znaczenie na poziomie profesjonalnego sportu” – poinformował lider I ligi.
To fragment ogłoszenia z ofertą pracy dla kitmana. Kandydaci powinni wziąć pod uwagę, że bezwarunkowo powinni być dostępni od 15 czerwca. W tym okresie ruszą przygotowania do kolejnego sezonu i osoba czuwającą nad sprzętem także jest niezbędna.
Kim jest kitman? To człowiek pracujący w cieniu
Legendarnym kitmanem Białej Gwiazdy przez ćwierć wieku był Jan Batko. Obecnie cieszy się już życiem emeryta, choć od czasu do czasu zagląda w znane mu kąty, służy radą i dobrym słowem.
– Janek to człowiek instytucja, łączący wszystkie szatniane ogniwa. Dobrze wie, kto jaki ma rozmiar, potrafiąc dopasować go do danego zawodnika „na oko” – mówił kilka lat temu Jarosław Krzoska, były kierownik Wisły.
Obecnie kitmanem Wisły jest Daniel Bigaj. Zapytaliśmy Damiana Urbańca, rzecznika Krakowian, jaki jest cel poszukiwania nowego pracownika. Będzie on ściśle współpracował z pierwszym zespołem w ośrodku w Myślenicach, w meczach w Krakowie i na wyjeździe oraz zgrupowaniach.
Nie jest to więc zapowiedź zmian na tym stanowisku, wynikająca z nowych planów obecnego kitmana lub klubu. To bardzo trudna praca, wymagająca dyspozycji także w weekendy. Jeżeli przytrafi się np. choroba, nieobecność strażnika sprzętu może wywołać spore perturbacje logistyczne.
Wisła chce sprawdzić nowego pracownika w boju, dlatego będzie musiał się zgodzić na tygodniowy płatny okres próbny. Na zgłoszenia pozostało niewiele czasu, termin mija 10 kwietnia.
Czym zajmuje się kitman?
Obowiązków jest wiele. Kitman Wisły będzie odpowiedzialny za przygotowywanie sprzętu i strojów na treningi i mecze, a także oznaczenie i branding. W magazynie musi być porządek, dlatego koniecznie jest prowadzenie ewidencji sprzętu i stanów magazynowych w systemach klubowych. Jego rolą będzie także kontrola obiegu sprzętu i jego dostępności dla piłkarzy i sztabu.
Na barkach pracownika będzie także zamawianie sprzętu, napojów i bieżących materiałów, gdy ich zapas będzie się kończył, współpraca ze sztabem szkoleniowym, dbanie o porządek w magazynie i zapleczu drużyny.
Zarobki w Wiśle Kraków
To nie wszystko, bo jest jeszcze punkt: „Realizacja bieżących zadań operacyjnych związanych z funkcjonowaniem zespołu”. Klub proponuje zatrudnienie na pełny etat (umowa o pracę lub własna działalność gospodarcza) i między 6 a 7 tys. zł brutto.
Wisła podkreśla, że praca wymaga elastyczności, gotowości do działania w niestandardowych godzinach oraz reagowania na bieżące potrzeby zespołu. Czas na regenerację będzie w przerwie między rundami.
Na tę pracę nie mają co liczyć osoby bez prawa jazdy kat. B, dla których trudne są podróże (w tym lotnicze) i nieznające języka angielskiego na poziomie, który umożliwi codzienną komunikację.