Wisła wytacza ciężkie działa. Żąda surowych kar dla Śląska

Wisła Kraków opublikowała obszerne oświadczenie po decyzji Śląska Wrocław o zamknięciu sektora gości. Klub zapowiada wnioski o najwyższe sankcje.

W piątek 27 lutego Śląsk Wrocław poinformował, że nie wpuści kibiców krakowskiej drużyny na mecz zaplanowany na 7 marca. W odpowiedzi Wisła Kraków opublikowała oficjalny komunikat podpisany przez prezesa Jarosława Królewskiego.

Klub podkreśla, że nie zgadza się z decyzją rywala i ostro ocenia jej uzasadnienie.

„Głęboko oburzeni”

Jarosław Królewski podkreśla, że klub czuje się głęboko oburzony treścią i formą komunikatu Śląska Wrocław.

Wisła wskazuje, że komunikat rywala „wykazuje skrajne i niedopuszczalne braki i nadużycia merytoryczne oraz argumentacyjne, co odbiega od standardów profesjonalnej komunikacji w sporcie zawodowym”. Dodaje też, że „forma oraz treść publikacji budzą poważne zastrzeżenia w zakresie kompetencji osób odpowiedzialnych za jej przygotowanie – w tym Zarządu Klubu oraz obsługi prawnej”.

Jarosław Królewski
Jarosław Królewski
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Wniosek o najwyższe sankcje

Wisła informuje, że w związku z faktem, iż władze Śląska „nie są w stanie zagwarantować właściwej organizacji spotkania”, podejmuje konkretne kroki.

Klub oczekuje „natychmiastowej, prewencyjnej reakcji Polskiego Związku Piłki Nożnej”, w tym „nałożenia na Śląsk Wrocław najwyższych sankcji regulaminowych, w tym obejmujących ujemne punkty”. Wśród postulatów pojawia się także „zamknięcie stadionu dla kibiców obu drużyn lub ewentualnie przeniesienie meczu do Krakowa”.

TS Wisła Kraków S.A. nie będzie akceptować działań, które podważają fundamenty profesjonalnego futbolu, reputację klubu oraz prawa naszych kibiców. Rywalizacja sportowa musi odbywać się na boisku, w oparciu o jasne reguły i równe traktowanie wszystkich uczestników
Komunikat klubu TS Wisła Kraków S.A.

Zawiadomienie do prokuratury i skarga do KE

Wisła zapowiada także działania poza strukturami piłkarskimi. Klub „złoży zawiadomienie do prokuratury w celu zbadania, czy w procesie podejmowania decyzji dotyczących zarządzania stadionem – obiektem wybudowanym ze środków publicznych – nie dochodzi do działań mogących nosić znamiona przestępstwa”.

Chodzi m.in. o możliwość „wywierania bezprawnego wpływu na zarząd oraz dysponowania mieniem publicznym w sposób sprzeczny z interesem społecznym”. Klub oczekuje „pełnej transparentności i jednoznacznego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości”.

Nielegalne finansowanie?

To nie wszystko. Wisła zapowiada „formalną skargę do Komisji Europejskiej, dotyczącą potencjalnie nielegalnego finansowania Śląska Wrocław ze środków publicznych”. Sprawa ma też trafić do „właściwych organów FIFA i UEFA w zakresie naruszenia zasad równej i uczciwej rywalizacji”.

Na koniec krakowski klub stwierdza, że przyjętą postawę władz Śląska „interpretuje jako unikanie odpowiedzialności za podejmowane decyzje”. Wzywa do „natychmiastowych kroków naprawczych”.

– Oczekujemy od władz Śląska Wrocław natychmiastowej zmiany podejścia i powrotu do standardów, które przystoją klubom funkcjonującym w profesjonalnych rozgrywkach – kończy tekst Jarosław Królewski.