Wisła znów przegrała. Musi zapłacić piłkarzowi 300 tysięcy euro
Nowy zarząd musi zmierzyć się z kłopotami, które ściągnęli na klub poprzednicy. Jak informuje piątkowy „Przegląd Sportowy”, Biała Gwiazda musi zapłacić około 1,2 miliona złotych Marko Jovanovicovi.
Problemy po Gaszyńskim
Obrońca był piłkarzem Wisły w latach 2011-2015 (rozegrał 48 meczów w ekstraklasie). Zdiagnozowano u niego sarkoidozę, więc ówczesne władze na czele z prezesem Robertem Gaszyńskim uznały, że nie jest zdolny do gry i rozwiązali z nim kontrakt. Piłkarz żądał przywrócenia do zespołu, ale klub pozostawał przy swoim stanowisku. Jovanović skierował więc sprawę do FIFA, która właśnie zadecydowała, że Wisła musi mu zapłacić prawie 300 tysięcy euro.
Wisła i piłkarz czekają na uzasadnienie decyzji. Krakowianie będą mieli 21 dni na odwołanie się do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS).
Przegrane sprawy
Obecnie Wisła odwołuje się od innego postanowienia FIFA. Klub ma zapłacić 540 tysięcy euro byłemu bramkarzowi Milanowi Jovanicovi. Krakowianie przegrali już podobną sprawę z napastnikiem Cwetanem Genkovem, któremu musieli zapłacić dwa miliony złotych.Wisła musiała też spłacić trenera Franciszka Smudę (1,1 mln zł).
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"