Wiślaczki dwukrotnie zwycięskie, ale...[ZDJĘCIA]

Zgodnie z oczekiwaniami dwa pierwsze spotkania c‌wierćfinału Ford Germaz Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Can-Pack a AZS Gorzów, padły łupem krakowianek. Awans do kolejnej rundy mają więc na wyciągnięcie ręki, jednak trener Artur Golański nie może być w pełni zadowolony z postawy swoich zawodniczek.

Szkoleniowiec już po wczorajszym, wysokim zwycięstwie narzekał na chwilowe rozprężenie zespołu. Wiślaczki w pierwszej kwarcie urządziły sobie prawdziwą strzelaninę (30:9), ale mocno spuściły z tonu w kolejnej, przegrywając aż 6:16. - Nie były wtedy wystarczająco skoncentrowane. To nie powinno zdarzyć się w tak mocnej drużynie. Dziewczyny, które wchodzą z ławki muszą dać z siebie więcej, pomóc zespołowi - mówił. Po długiej przerwie kłopotów już nie było. Akademiczki z Gorzowa w drugiej połowie zdobyły ledwie 18 punktów i pierwszy mecz zakończyły wysoką porażką 79:43.

Nie załamały się jednak i dziś postraszyły faworyzowaną Wisłę jeszcze mocniej. Grały niezwykle ambitnie, a dzięki niezłej skuteczności długo utrzymywały skromne prowadzenie. Dopiero na początku trzeciej odsłony dwiema celnymi trójkami odebrała je Katarzyna Krężel. Polska skrzydłowa wyrasta na największą beneficjentkę rezygnacji Jose Hernandeza. Golański daje jej znacznie więcej minut, a sama zawodniczka wygląda na pewniejszą i częściej bierze aktywny udział w ofensywie. W obu spotkaniach przeciwko AZS niemal podwoiła swoją średnią punktową z sezonu zasadniczego (13 pkt. wczoraj i 14 dziś).

Najlepszą strzelczynią Wisły w meczu numer dwa była zaś Daria Mieloszyńska-Zwolak. Jej 16 "oczek" to drugi - obok postawy Krężel - powód do optymizmu szkoleniowca. W decydującej fazie sezonu zwyżka formy zawodniczek drugiego planu może okazać się zbawienna. Długa ławka rezerwowych daje nadzieje na obronę mistrzostwa i Pucharu Polski.












[FOTO] Zobacz galerię zdjęć z meczu Wisła Can-Pack - AZS Gorzów

Mecz nr 2

Wisła Can-Pack - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 71:56 (14:20, 16:12, 22:12, 19:12)

Wisła: Mieloszyńska-Zwolak 16, Krężel 14 (3x3), Żurowska 10 (7 zb.), Charles 9 (12 zb.), Phillips 8 (12 zb., 8 as.), De Mondt 8, Horti 4, Czarnecka 2, Pawlak 0 (5 as.)

AZS: Nwagbo 16 (10 zb.), Makowska 13, Skobel 10, Szajtauer 9 (7zb.), Dźwigalska 4, Trębicka 2, K. Jaworska 2, Czarnodolska 0, B. Jaworska 0

Stan rywalizacji: 2:0 dla Wisły
Kolejny mecz: 16 marca w Gorzowie Wlkp.