Wjechał pod pociąg. Wiceminister: „Nigdy nie powinien mieć prawa jazdy”

Ignorował sygnalizację i wjechał na tory wprost pod pociąg. Teraz głos zabrał wiceminister infrastruktury.

Do wypadku doszło w piątek rano na przejeździe kolejowym w Woli Filipowskiej (gmina Krzeszowice). O godzinie 6:57 kierowca samochodu dostawczego wjechał na tory mimo aktywnej sygnalizacji świetlnej. Chwilę później w pojazd uderzył nadjeżdżający pociąg.

Na miejsce skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Trwa wyjaśnianie szczegółów zdarzenia. Na ten moment brak informacji o osobach poszkodowanych.

W związku z wypadkiem wstrzymano ruch pociągów na trasie Kraków – Trzebinia. Utrudnienia dotknęły zarówno podróżnych regionalnych, jak i dalekobieżnych. Część pociągów została odwołana, inne notowały opóźnienia sięgające kilkunastu godzin.

Do zdarzenia odniósł się Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury. – Ujęcie z drugiej kamery wyraźnie pokazuje, że kierowca wjechał na przejazd przy załączonej sygnalizacji świetlnej, gdy drągi rogatkowe nie były w pełni podniesione. Przepisy tego zabraniają. Dalsza ekwilibrystyka na przejeździe wskazuje, że nigdy nie powinien dostać prawa jazdy – skomentował.

Policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu. Kierowca może usłyszeć zarzuty związane z rażącym naruszeniem przepisów ruchu drogowego.

Ujęcie z drugiej kamery wyraźnie pokazuje, że kierowca wjechał na przejazd przy załączonej sygnalizacji świetlnej gdy drągi rogatkowe nie były w pełni podniesione. Przepisy tego zabraniają. Dalsza ekwilibrystyka na przejeździe wskazuje, że nigdy nie powinien dostać prawa jazdy. https://t.co/pYwdVFjHUo

— Piotr Malepszak (@PiotrMalepszak) August 1, 2025