Władze miasta zdeterminowane w przygotowaniu planu ogólnego. „Pracujemy do ostatniego dnia”
Podczas czwartkowej konferencji prasowej wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk podał ważne daty, dotyczące sporządzania planu ogólnego, który ma zastąpić studium zagospodarowania przestrzennego. To kluczowy dokument, z którym muszą być zgodne wszystkie plany miejscowe.
– Najważniejsza informacja jest taka, że od najbliższego poniedziałku, 26 lutego, do 26 kwietnia, będzie można składać wnioski do planu ogólnego – mówił Jerzy Muzyk. W najbliższym czasie odbędą się również spotkania informacyjne z mieszkańcami (pierwsze zaplanowano na 27 lutego w Dworku Białoprądnickim, godz. 17). Urzędnicy wyjaśnią, czym jest plan ogólny i czym różni się od studium. Na konferencji tłumaczyła to Elżbieta Szczepińska, dyrektor wydziału planowania przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa.
Kraków w dobrym położeniu
– Plan ogólny jest prawem, studium nie: wyznacza jedynie kierunki rozwoju miejskiej przestrzeni – wyjaśniała Szczepińska. – W nowym dokumencie wyznaczone zostaną strefy, m.in. wielofunkcyjna z zabudową wielorodzinną, usługowa oraz gospodarcza. Są jednolite dla całego kraju – dodawała dyrektor wydziału planowania przestrzennego.
– Pomysły kandydatów na prezydenta będą bardziej przebijały się w mediach niż informacje, dotyczące planu ogólnego. Prosimy o to, żeby dalszymi pracami nad tym bardzo ważnym dokumentem zajęła się już nowa rada miasta i nowy prezydent – mówił radny Sęk. Tomasz Daros zwrócił z kolei uwagę, że konsultacje społeczne, dotyczące planu, odbędą się w czasie, kiedy „kampania wyborcza będzie najostrzejsza”. – To naprawdę jest zły moment – dodał Daros.
Jerzy Muzyk stwierdził, że nie ma podstaw do przesuwania spotkań. – Kto będzie zainteresowany, to przyjdzie. Kto będzie zainteresowany słuchaniem kolejnych obietnic, to będzie brał udział w spotkaniach z kandydatami na prezydenta Krakowa. Przyjmuję apel panów radnych, jednak stoję na innym stanowisku niż oni w kwestii terminów spotkań – mówił wiceprezydent Muzyk. – W urzędzie miasta wychodzimy z założenia, że pracujemy do ostatniego dnia – dodał, tłumacząc chęć prowadzenia prac nad sporządzeniem planu przed wyborem nowej rady i nowego prezydenta.