Wojewoda zdecydował - w tym roku nie będzie pochodu 3-majowego
Wojewoda Małopolski Jerzy Miller zdecydował, że 3 maja w Krakowie nie odbędzie się tradycyjny pochód patriotyczny z Wawelu na Plac Jana Matejki. W tym roku zabraknie również uroczystej zmiany warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Jednak mieszkańcy stolicy Małopolski deklarują, że sami zorganizują przemarsz.
Od kilkunastu lat w Krakowie podczas najważniejszych świąt państwowych organizowany jest marsz ze wzgórza wawelskiego, Traktem Królewskim, na Plac Matejki. W manifestacji patriotycznej zawsze biorą udział partię polityczne oraz organizacje kombatanckie. W tym roku Wojewoda Małopolski Jerzy Miller postanowił, że zabraknie dwóch elementów uroczystości: pochodu oraz złożenia wieńców pod pomnikiem Grunwaldzkim.
- W tym roku Urząd Wojewódzki zdecydował, że powrócimy do tradycji okresu międzywojennego, gdzie większość uroczystości odbywało się na krakowskich Błoniach – informuje Jan Brodowski z biura prasowego Wojewody Małopolskiego.
Z decyzją Jerzego Millera, aby nie organizować przemarszu, zgadza się były prezydent Krakowa, a teraz poseł Platformy Obywatelskiej. – Brak pochodu oraz składania kwiatów na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza to bardzo dobry krok. Tym sposobem chcemy przywrócić radosne oblicze tego święta – mówi w rozmowie z LoveKrakow.pl Józef Lassota. Polityk dodaje, że: - Uchwalenie pierwszej w Europie Konstytucji było zwycięstwem społeczno-politycznym.
W podobnym tonie, jak poseł PO, wypowiada się Jan Brodowski, przedstawiciel wojewody Jerzego Millera. – Chcemy, aby w celebrowaniu tego święta było więcej radości, dlatego zapraszamy mieszkańców Krakowa na Błonia. Józef Lassota, dodaje, że „nie możemy wszystkiego świętować w jeden, martyrologiczny sposób”.
Michał Ciechowski z krakowskiego biura Prawa i Sprawiedliwości informuje, że partia w piątek złożyła w Urzędzie Miasta Krakowa stosowne dokumenty ws. organizacji marszu z Wawelu na Plac Jana Matejki. – Do pochodu i świętowania zapraszamy wszystkiego organizacje polityczne, społeczne oraz patriotyczne – mówi Michał Ciechowski z PiS. Jan Brodowski z Urzędu Wojewódzkiego twierdzi, że brak tegorocznego pochodu patriotycznego przyczyni się do większej aktywności obywateli. – Chcemy, aby mieszkańcy sami organizowali dodatkowe punkty uroczystości.