Wokół tej kamienicy była wielka awantura. „To jest dom pod kominami”
W czasach II Rzeczypospolitej w Krakowie aktywnie działał inwestor, który budził bardzo duże kontrowersje. Chodzi o Towarzystwo Ubezpieczeniowe Feniks, które w 1928 roku wykupiło parcelę w narożniku ul. św. Jana 2 i Rynku Głównego. Wówczas była pusta. Stojące tam niegdyś zabytkowe kamienice wyburzono przed 1914 rokiem. W ich miejscu miał powstać hotel, ale ostatecznie do realizacji inwestycji nie doszło.
Michał Wiśniewski reasumuje: „źródeł fermentu, jaki wywołał ten budynek, należałoby szukać w micie Krakowa jako miasta wyjątkowego, skarbnicy polskości i jej narodowych pamiątek, jaki wytworzył się w XIX wieku. (...) Dyskusja, którą wywołał Feniks, nie przyniosła ostatecznych odpowiedzi, ale jej największą wartością było ukazanie, jak delikatnym problemem jest wprowadzanie nowej architektury w starą tkankę urbanistyczną zabytkowego miasta”. W latach 1941-1942 przekształcono główną elewację budynku, do której doklejono pilastry, natomiast attykę zastąpiono dachem mansardowym.