7 grudnia około godziny 23 doszło do wybuchu w jednym z mieszkań w Centrum B w Nowej Hucie. Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej oraz inne służby ratownicze.
Z ustaleń służb wynika, że wybuchł wodór ulatniający się z akumulatora samochodowego. 54-latek prawdopodobnie chciał zapalić żarówkę podpinając ją do akumulatora, aby oświetlić mieszkanie. W lokalu znajdowała się też butla z gazem, która również wybuchła na skutek pożaru wywołanego wybuchem wodoru.
W mieszkaniu przebywał 54-letni mężczyzna, który w ciężkim stanie trafił do szpitala.
fot. Jacek Smoter / LoveKrakow.pl