Wymieniał gotówkę turystów na ulotki przypominające pieniądze
Krakowscy policjanci zatrzymali 51-letniego mężczyznę, który na terenie całego kraju oszukiwał turystów przy wymianie waluty. Oszust oferował wymianę pieniędzy przed kantorami na korzystniejszych warunkach. Jak się później okazywało, w zamian za gotówkę wręczał… ulotki.
Z pierwszym takim przypadkiem policja spotkała się już w maju tego roku. Do jednego z komisariatów zgłosiła się kobieta, która została oszukana. Poszkodowana zeznała, że czekając na wymianę pieniędzy przed jednym z kantorów w centrum Krakowa, podszedł do niej nieznany mężczyzna w wieku około 50 lat i zaproponował jej wymianę gotówki po atrakcyjnym kursie.
– Kobieta skorzystała z tej propozycji - mężczyzna przekazał kobiecie walutę polską zwiniętą w rulon - równowartość wymienianej kwoty przeliczał w obecności klientki. Następnie uczestnicy transakcji rozeszli się. Po krótkiej chwili kobieta zorientowała się, że została oszukana. Okazało się, że w przekazanych pieniądzach zwiniętych w rulon znajdował się tylko jeden banknot 100 zł, a pozostałe pieniądze to waluta jednego ze wschodnich krajów, nie mająca tak dużej wartości – informują przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Rysopis okazał się kluczowy
Policja ustaliła, że sprawca nie działał w jednym miejscu. Mężczyzna ciągle podróżował, a na komisariaty zgłaszały się kolejne poszkodowane osoby. Funkcjonariusze sporządzili rysopis sprawcy, który jak się później okazało, był kluczowy w całym śledztwie.
Kilka dni temu w rejonie Rynku Głównego, jeden z policjantów zajmujący się tą sprawą, zauważył mężczyznę, którego wizerunek widniał na portrecie pamięciowym. Po zatrzymaniu okazało się, że znalazł sprawcę. Był nim 51-letni mężczyzna, obywatel Bułgarii. Zatrzymany miał przy sobie około 100 sztuk ulotek reklamowych, które przypominały wyglądem polskie banknoty, a także zwiniętą w rulon obcą walutę, którą wykorzystywał w czasie oszustw. Mężczyzna wrócił do Krakowa i szukał swoich ofiar w centrum.
Oszust przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany. Zatrzymanemu postawiono już kilkanaście zarzutów, za które grozi mu kara pozbawienia wolności do 8 lat.